Ostrołęckie Spotkania z Piosenką Kabaretową OSPA 2015

sobota, 21 listopad 2015

Telewizja serwuje nam kabaretony. Maratony kabaretonów. Z rozmachem, przytupem, fajerwerkiem i piórkami. Ktoś się przebiera, sepleni, czasami przeklnie. Taki obraz  kabaretu serwuje się  współcześnie masowemu odbiorcy.

Czym inspirują się twórcy i interpretatorzy piosenki kabaretowej w trochę bardziej niszowej skali, zobaczyć można podczas konkursu Ostrołęckich Spotkań z Piosenką Kabaretową OSPA. Za nami 31. edycja Festiwalu (14 listopada 2015r.). Ograniczona w tym roku do jednego dnia, podczas którego odbyły się przesłuchania konkursowe oraz koncert Piwnicy pod Baranami. Już na wstępie ogromny ukłon należy się organizatorom, że pomimo (miejmy nadzieję) przejściowych trudności (w domyśle finansowych) nie odwołał Festiwalu, a zrobił wszystko, by kolejna edycja, chociaż jednodniowa, miała szansę się odbyć. Nie odbiegając poziomem od tego, do czego przyzwyczailiśmy się w poprzednich latach: OSPA to przede wszystkim przyjazna atmosfera, doskonałe zorganizowanie i wyreżyserowany przez Krzysztofa Jaślara koncert konkursowy oraz znakomite zaplecze techniczno-socjalne (profesjonalna obsługa sceny, obiad czy kolacja na miejscu). To niby drobiazgi, ale dzięki nim ktoś, kto przejechał 300 czy 500 km aby do Ostrołęki dotrzeć, nie musi się jeszcze dodatkowo martwić o swoich muzyków czy kierowcę – wszyscy są na miejscu odpowiednio "zaopatrzeni".

Rzeczywiście. Najbardziej cenimy organizatorów, którzy wierzą, że zgłaszający się do konkursu młodzi twórcy mają już wystarczająco dużo do powiedzenia publiczności. Że nie muszą się prezentować w (często bardzo wczesnych) godzinach przedpołudniowych. Lubimy tych, którzy artystom (jeszcze) bez znanego nazwiska czy dorobku dają szansę na zdobycie własnego słuchacza, czyli widza, który przychodzi na koncert. Doceniamy, gdy organizator zapewnia reżysera i obsługę techniczną sceny, tak by nie zagracały jej niepotrzebne statywy czy kable, z których nikt nie korzysta. Zauważamy, gdy występom towarzyszą wyreżyserowane światła i inne efekty, a scenografia podkreśla fakt, że jesteśmy na Festiwalu. I oczywiście prowadzący, który w przypadku piosenki kabaretowej zabawi publiczność, jak tylko Tomasz Jachimek potrafi. Nada też rytm występom profesjonalnie "zagadując" przerwy na rozstawienie, podłączenie, zainstalowanie. I choćby się chciało przyczepić, nie bardzo jest czego. To fantastyczne. Mówią o tym uczestnicy, widać, że im się dobrze śpiewa, a w kolejnych latach wracają na scenę Ostrołęckiego Ośrodka Kultury. Czuje to również publiczność, która przybywa już na koncert konkursowy, by wybrać laureata swojej nagrody.

I widać, że to publiczność, która potrafi docenić to, co najlepsze. Świadczy o tym fakt, że zarówno Grand Prix przyznane przez jury, nagrodę Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu oraz nagrodę publiczności otrzymał ten sam podmiot – Kabaret 7 minut po. Kabaret w składzie: Marek Stawarz, Michał Wiewióra, Adam Wacławiak oraz Maciej Kwiatkowski przyjechał do Ostrołęki z Krakowa (nie po raz pierwszy). Piosenka "Jak to Jurek sobie życzył" – inteligentna w treści jak i w prezentacji.

Pierwsze miejsce zajął Piotr Kosewski, którego widujemy od kilku lat na różnych imprezach, gdzie śpiewa głównie piosenki duetu: Wasowski-Przybora. W Ostrołęce zdecydowanie "śmieszniej" wypadła mu piosenka "Jagienka i orzechy" (sł. Andrzej Waligórski, muz. Wojciech Borkowski). Piotra zdecydowanie widzimy już w pełnych recitalach, więc może w najbliższej przyszłości jako laureat jednego z konkursów zaśpiewa pełnym głosem, a głos ktoś kto studiował na gdańskiej Akademii Muzycznej śpiew operowy i musical, mieć musi.

Drugą nagrodę otrzymał zespół Nic Wielkiego z Warszawy. Pasiaste śpiewające bliźniaczki Olga Szaltis i Magda Woźniak, które intrygują już od momentu wejścia na scenę. Umiemy je rozróżnić... do chwili gdy jedna z nich zdejmie okulary. Autorką tekstów i części kompozycji jest Olga, piosenki aranżuje cały zespół, który tworzą też muzycy: Hipolit Woźniak (gitara), Paweł Jędrzejewski (bas), Ryszard Grabowski (cajon). Nic Wielkiego to przede wszystkim duża dawka pozytywnej energii i idealne współbrzmienie głosów bliźniaczek oraz umiejętne wykorzystywanych przez nie przeszkadzajek, zwanych pukaczami i szuszaczami. I w tym momencie nie można mieć już wątpliwości, dlaczego zespół znalazł się w konkursie piosenki kabaretowej.

Przyznane zostały dwie równorzędne trzecie nagrody, które otrzymali: Agata Gałach śpiewająca współczesnych autorów: "Nie wiem, co mi się w tobie podoba" (sł. Jacek Wasilewski, muz. Piotr Sawicki) i "Barbi" (sł. i muz. Marek Sochacki) oraz Piotr Grzyb śpiewający piosenki ze swoją muzyką do tekstów Kazimierza Dłuskiego.

Werdykt przyznało jury w składzie: Teresa Drozda, Izabela Leonarczyk, Barbara Melzer, Krzysztof Jaślar i Jarosław Wasik (przewodniczący).

Gwiazdą tegorocznej edycji OSPA była Piwnica pod Baranami. Ostatnio w ramach Festiwalu im. Piotra Skrzyneckiego mieliśmy okazję usłyszeć, co z licznego repertuaru tej kultowej instytucji wybierają młodzi wykonawcy. W Ostrołęce usłyszeliśmy, jak na scenie prezentuje się sama Legenda. Nie zabrakło utworów sztandarowych – rozpoczynającego koncert "Przychodzimy, odchodzimy" i kończącej go "Dezyderaty", ale też "Niebieskiej patelni" śpiewanej przez Agatę Ślazyk, "Czasu" w wykonaniu Doroty Ślęzak i Macieja Półtoraka, "Szewczyka" Oli Maurer, "Mojej litanii" Leszka Wójtowicza, "Zapominam" Tamary Kalinowskiej. Piosenki dobrze znane przeplotło kilka nowszych z muzyką Adriana Konarskiego - "Rumianowa" w wykonaniu Beaty Czerneckiej (sł. Michał Zabłocki) i "Krakowiaczek śledczy" zaśpiewany przez Macieja Półtoraka (sł. Zbigniew Książek). Do tego monologi Krzysztofa Janickiego, Tadeusza Kwinty i Andrzej Talkowski jako magik. O wszystkim nie napiszemy, żeby nie przedłużać. Najważniejsze, że Piwnica, tworzący ją artyści i tworzony przez nią świat, mają się dobrze.

Piwnica pod Baranami, o której zapomniały media mainstreamowe. A dostępne na YouTube nagrania z koncertu na 40. rocznicę powstania Piwnicy, mają w rogu logotyp TVP2, która dzisiaj serwuje widzom kabaretony, maratony kabaretonów...

Komu obok nosa przeszła okazja, by uczestniczyć w tegorocznych Ostrołęckich Spotkaniach z Piosenką Kabaretową, musi koniecznie nadrobić to w przyszłym roku. OSPA to gwarancja profesjonalnego konkursu, wspaniałej atmosfery poza sceną oraz starannie dobranych Gwiazd.

 

Specjalnie dla Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu – Barbara Radziszewska.

 

 

Wrzesień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
4
5
6
7
14
19
21

Nadchodzące wydarzenia


22
Wrz
2017
19:00
22 wrzesień 2017 19:00
WOAK Spodki - Białystok, ul. św. Rocha 14
Koncert Lubelskiej Federacji Bardów. Marek Andrzejewski - śpiew, kompozycje, teksty, gitara, Jan Kondrak - śpiew, kompozycje, teksty, Piotr Selim - [...]
22
Wrz
2017
19:00
22 wrzesień 2017 19:00
Galeria Sztuki i Miejsce Spotkań Slimak - Wrocław, pl. Konstytucji 3 maja 4
Tomek Olesiński (gitara, śpiew) i Mateusz Ulczok (akordeon) w recitalu promującym płytę "Wszystko [...]
22
Wrz
2017
19:30
22 wrzesień 2017 19:30
Kalinowe Serce - Warszawa, ul. Krasińskiego 25
Łukasz Jemioła w recitalu pt. Warszawa w piosence.
22
Wrz
2017
20:00
22 wrzesień 2017 20:00
Musique Cafe - Opoczno, ul. Biernackiego 4
Łukasz Majewski w koncercie promującym płytę pt. Niebajka.
22
Wrz
2017
20:00
22 wrzesień 2017 20:00
Biłgorajskie Centrum Kultury - Biłgoraj, ul. Kościuszki 16
29. Biłgorajskie Spotkania z Poezją Śpiewaną i Piosenką Autorską 22 września (piątek), godz. 20.00Koncert inauguracyjny - [...]
 

Wspierane przez iCagenda

Facebook

SFbBox by enter-logic-seo.gr

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2017
Projekt i wykonanie CFTB.PL