Kiedy ostatni raz słuchali Państwo radia? - gawędzi Teresa Drozda

piątek, 27 listopad 2015

- Kiedy ostatni raz słuchali Państwo radia? Albo płyty? Nie jako tła przy wykonywaniu różnych domowych prac czy podczas prowadzenia auta. Tylko słuchali – słuchaniu temu oddani? – tak zaczyna swoje spotkania z publicznością Teresa Drozda, radiowiec od przeszło dwudziestu lat.

Pytanie jest zasadne, bo rzeczywiście na słuchanie w skupieniu uruchamiającym wyobraźnię czasu dziś brak. O ile jeszcze w ogóle – skupienie takie i wyobraźnię rezerwujemy na czas czytania książek – czynność samą w sobie, chociaż i tu nieco namieszać mogą audiobooki. Czasy, w których żyjemy, codzienne zabieganie, tempo świata spowodowały, że samo słuchanie radia traktujemy trochę jak marnowanie czasu. Przecież słuchając mogę pozmywać, zetrzeć kurze, przeglądać internet, odpowiedzieć na maile. Najważniejszy jest ruch, przed oczami ciągle coś miga. Prawie się nie skupiamy, nie koncentrujemy. Powoli zapominamy, że może być inaczej.

Magia radia, którą czule wspominają nasi dziadkowie i rodzice to słuchanie w skupieniu, staranne wybieranie programów, ciekawość i przede wszystkim uruchomienie wyobraźni. Podwieczorek przy mikrofonie, Teatr Eterek, radiowe odcinki Kabaretu Starszych Panów, Teatrzyk Zielone Oko – to audycje, które od pierwszych powojennych lat gromadziły przed radioodbiornikami tłumy słuchaczy i kształtowały ich gusta. Inicjatywy te tworzyli najlepsi tekściarze, kompozytorzy, muzycy, konferansjerzy, wokaliści. Niektórzy wtedy już uznani, inni debiutujący.

Mijają lata, pojawiają się nowe inicjatywy. Szybciej i więcej. Lepsze lub gorsze, ale skrojone na miarę czasów, w których funkcjonują i odbiorców, do których są kierowane. Zapominamy o korzeniach naszej kultury, o twórcach. Szkoda.

Kiedy ostatni raz słuchali Państwo radia? - tak swoje gawędy wprowadzające w magiczny świat powojennej piosenki i kabaretu rozpoczyna Teresa Drozda. Gawędy – luźne opowieści przeplatane ciekawostkami i smakowitymi nagraniami. Radio realizujące się na naszych oczach i w naszych uszach. W wywiadzie dla "Informatora Stolicy" autorka powiedziała: Zdaję sobie sprawę, że proponowana przeze mnie forma nie jest jakoś atrakcyjna – nie ma zdjęć, filmików, wykonań na żywo – ale po kilkunastu spotkaniach, jakie odbyłam w całej Polsce widzę też, że się ludziom podoba. Że jest inna, a jednocześnie nie nużąca. Robię te "gawędy", bo chyba to słowo najtrafniej oddaje ducha tego, co robię, a jednocześnie leciutko trąci myszką, jakbym robiła audycję radiową. Jestem w końcu radiowcem. Siedzę, gadam, prezentuję jakieś nagrania, coś o nich mówię. Ale jednocześnie tutaj wiem, do kogo mówię, a ci którzy słuchają, mogą od razu, bez pośrednictwa telefonu czy maila, reagować. Co też dziś miało miejsce. A że często na tych spotkaniach pojawiają się ludzie pamiętający tamte czasy – zdarza się, że i ja poszerzam swoją wiedzę na temat zapomnianej nieco rozrywki wczesnego PRL-u.

Ostatnio, dzień po dniu, byłam na dwóch takich spotkaniach: w Warszawie (pierwsza z cyklu comiesięcznych gawęd w PROMie Kultury na Saskiej Kępie) i w Lublinie (w ramach Lubelskiego Salonu Artystycznego).
Warszawska publiczność przypomniała sobie za sprawą gawędy o audycji "Podwieczorek przy mikrofonie". Garść dat, faktów i ciekawostek dotyczących stałych elementów i bohaterów audycji. Kilka ilustrujących opowieść nagrań, które znaleźć można na różnych rozproszonych wydawnictwach, ale ciężko zrobić to bez pasji i znajomości tematu.
Lubelska widownia usłyszała o Jeremim Przyborze, ukochanym autorze Teresy Drozdy. 100. rocznica urodzin Mistrza sprzyja przywoływaniu jego twórczości, w tym tematów, które obsesyjnie się w niej pojawiały.
Dopiero, kiedy posadzi się ludzi na widowni, przypominają sobie, że mogą słuchać, tylko słuchać, choćby i z przymkniętymi oczami. Ale jednocześnie podczas spotkania mogą też reagować, głośno się śmiać, to i owo dopowiadać, dopytywać lub energicznie protestować przeciw końcowi wieczoru.

Słuchałam tych gawęd z ostatniego rzędu lub z boku widowni, obserwując publiczność w różnym wieku. W półmroku, obok siebie siedzieli studenci, ich rodzice i dziadkowie. Skupieni, zainteresowani, uśmiechnięci. Dla każdego ten wieczór był pewnie o czymś innym. Dla najstarszych - ważnym powrotem do czasów młodości, przypomnieniem tego, co interesowało ich i bawiło lata temu. Dla najmłodszych (oby) uświadomieniem, że rozrywka może być naprawdę inteligentna.

Mnie, urodzonej w latach osiemdziesiątych, te spotkania przypominają słuchanie bajek z dużych czarnych płyt, a trochę później z kaset magnetofonowych, włączanie "Radia dzieciom" w radiowej Jedynce. Chyba każdy znajdzie podczas takiego wieczoru swój mały prywatny świat z przeszłości, w której jeszcze miał czas.

Kiedy wybrzmiewają brawa, część ludzi podchodzi do prelegentki i chce jeszcze chwilę porozmawiać o tym, co usłyszało, czego się dowiedziało. Część (co bezczelnie podsłuchałam) między sobą podsumowuje wieczór jako niezwykle udany. Aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że taki nieoczywisty, pozornie mało atrakcyjny wieczór – może organizatorom sprawiać pewną trudność. Jak o tym mówić? Jak zapraszać? Jak opowiedzieć, co będzie się działo? Jednakże tam, gdzie zakłada się, że odbiorca potrzebuje trochę więcej niż fajerwerki i piórka, rzecz się idealnie sprawdza. Jako dopełnienie całego, miesięcznego programu konkretnej instytucji. To cieszy. Ludzie zgromadzeni wokół takich miejsc szukają nowych kulturalnych propozycji, nawet jeśli ta nowość okazuje się całkiem retro wehikułem czasu, który nieco trąci myszką.

 

Specjalnie dla Strefy Piosenki - Barbara Radziszewska.

 

Kwiecień 2018
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
11
16
25
27
30

Nadchodzące wydarzenia


20
Kwi
2018
18:00
20 kwiecień 2018 18:00
Dom Kultury LSM - Lublin, ul. Wallenroda 4 A
"Dokąd idziesz? Do słońca - Sławomir Zygmunt śpiewa piosenki Edwarda Stachury" to recital, a [...]
20
Kwi
2018
19:00
20 kwiecień 2018 19:00
Zabytkowe Podziemia - Nałęczów, ul. Lipowa 27
Łukasz Majewski w recitalu, na który złożą się piosenki z płyt "Mężczyzna z zakolami", "Ad [...]
20
Kwi
2018
20:00
Koncert
20 kwiecień 2018 20:00
Winus Club - Nowy Sącz, ul. Kochanowskiego 30
Program poezji śpiewanej, czyli Poeta to też człowiek... ​ Poetycki, ironiczny, refleksyjny, zabawny – [...]
21
Kwi
2018
17:00
21 kwiecień 2018 17:00
Teatr Ateneum - Warszawa, ul. Jaracza 2
"Jacek Kaczmarski - Lekcja historii" to spektakl złożony z pieśni Kaczmarskiego poświęconych kilkunastu sławnym [...]
21
Kwi
2018
18:00
21 kwiecień 2018 18:00
Służewski Dom Kultury - Warszawa, ul. Bacha 15
Izabela Szafrańska w recitalu "Piosenki mi najbliższe". W programie wieczoru utwory, z którymi młoda artystka związana jest w szczególny sposób. [...]
 

Wspierane przez iCagenda

Facebook

SFbBox by enter-logic-seo.gr

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2018
Projekt i wykonanie CFTB.PL