Nie byłam festiwalowym obieżyświatem - mówi Joanna Mioduchowska

środa, 16 marzec 2016

Joanna Mioduchowska opowiada Teresie Droździe o tym, jak Kuba Sienkiewicz nie zniechęcił jej do pisania piosenek, o występach na Międzynarodowym Festiwalu Bardów OPPA oraz płycie "Bujam w obłokach":

- Nie miałyśmy jeszcze okazji porozmawiać o początkach Twoich artystycznych działań, czyli "jak to wszystko się zaczęło"?

- Moje granie i śpiewanie zaczęło się w harcerstwie. Gitarę dostałam od taty, kiedy miałam 16 lat. To były początki... palce krwawiły, a ja sama uczyłam się grać akordy, które spisali mi koledzy. Wtedy jeszcze nie układałam piosenek i nawet nie myślałam, że cokolwiek mogłabym sama napisać. Korzystałam z piosenek pięknych, znanych, "klasyki" polskiego harcerstwa.
Nie rozstawałam się z gitarą. Pamiętam swoje podróże pociągiem, podczas których gitara zajmowała przeróżne miejsca. Wtedy nie mogłam bez niej żyć. Chociaż oczywiście później okazało się, że jednak mogę. 10 lat obywałam się bez gitary. To była przerwa na macierzyństwo, ale kiedy dzieci podrosły, nie tylko wróciłam do grania, ale też zaczęłam pisać.
Z zawodu jestem pielęgniarką i pracowałam w warszawskim szpitalu na Banacha. W tym samym szpitalu pracował Kuba Sienkiewicz, Pomyślałam, że spróbuję zapisać to, co mam w głowie i dam teksty Kubie, żeby ocenił, czy to w ogóle ma sens. Pewnego dnia odważyłam się, by przekazać mu na izbie przyjęć zeszycik z tekstami. Do dzisiaj jestem mu wdzięczna za to, że nie skrytykował mojej twórczości (śmiech). Przeczytał kilka pierwszych tekstów i powiedział, że są dobre. To dało mi motywację, żeby pisać dalej. Jeden z moich pierwszych tekstów pt. "Ja mam szczęście” został wykorzystany w filmie "Kiler-ów 2-óch". To było w 1999 roku. Rok później na płycie Elektrycznych Gitar pt. "Słodka maska" znalazł się mój tekst "Wnoszą wynoszą". To dwa utwory, do których muzykę napisał Kuba. Zespół zarejestrował również moją piosenkę "Nie ufaj mi", która ostatecznie nie znalazła się na ich płycie "Słodka maska", zatem od tej piosenki rozpoczęłam swoją autorską płytę. To mój duet z Kubą Sienkiewiczem.

- Piszesz najpierw tekst, a potem się pojawia melodia?

- Tak rzeczywiście było na samym początku. W tej chwili chyba już tak nie jest. Chociaż od tekstów zaczęła się moja przygoda tworzenia piosenek, to układanie melodii przychodzi mi łatwiej. Korzystam z dyktafonu, który często mam przy sobie. Gdy ułoży mi się w głowie jakaś melodia, nucę ją sobie i nagrywam pomysły. Zbieram na później. Oczywiście, bywa też tak, że do głowy przychodzi mi sam tekst. Zdarza się też, że biorę gitarę i jednocześnie przychodzi początek tekstu i pomysł muzyczny. Nieraz w ciągu pół godziny piosenka jest gotowa, ale bywa, że układam ją bardzo długo. Jednak wydaje mi się, że czas powstawania nie ma wpływu na jakość utworu.

- Kto ośmielił Cię, byś z gitarą wyszła na scenę i zaśpiewała własne piosenki?

- Po raz pierwszy wyszłam na scenę w 1998 roku podczas półfinałów Ogólnopolskiego Przeglądu Piosenki Autorskiej OPPA. Trudno opisać bicie serca i emocje, które temu towarzyszyły. Po długiej przerwie od gitary, nie chciałam sama sobie akompaniować, więc akompaniował mi kolega – Sylwester Białach, trochę na gitarze, trochę na keyboardzie. Nie pamiętam nawet jakie piosenki wtedy zaśpiewałam, ale później regularnie co roku odwiedzałam OPPA.

- Jeździłaś w inne miejsca?

- Jeździłam, ale nie byłam festiwalowym obieżyświatem. Wzięłam udział w Ogólnopolskich Spotkaniach z Piosenką Autorską "Oranżeria" w 2007 roku, gdzie zdobyłam nagrodę im. Agaty Budzyńskiej, statuetkę aniołka. Wygrałam Poetyckie Rubieże 2012. Byłam w Złotej Piątce OPPA 2010. Otrzymywałam też mniejsze nagrody i wyróżnienia, ale przez lata motywacją dla mojej twórczości była OPPA.

- Układanie i śpiewanie piosenek, to była dla Ciebie odskocznia do rzeczywistości?

- To prawda. Moje piosenki były dla mnie takim "wentylem bezpieczeństwa". Nie chciałam się zaszufladkować się jako "Matka Polka". Zawsze mnie gdzieś ciągnęło – przede wszystkim, tam, gdzie była bliska mi muzyka i ludzie, którzy czują podobnie.

- Wydaje mi się, że na płycie widać to, o czym mówisz, że te piosenki były dla Ciebie rodzajem wentyla bezpieczeństwa.
Sugeruje to odrobinkę również tytuł tej płyty - „Bujam w obłokach”. Znalazły się tam też inspiracje nieoczywiste dla „naszego” gatunku, jak np. country.

- Od kilku tygodni piosenka "Na samotną noc" znajduje się na liście przebojów "Pociąg do Country". Muzycy, których zaprosiłam do współpracy – Mirosław Kozak, Jacek Wąsowski i Adam Szuraj, często biorą udział w projektach countrowych, grają na instrumentach odpowiadających temu stylowi muzycznemu (gitary, akordeon, banjo, mandolina, gitara dobro). W dwóch utworach pojawiły się skrzypce Marty Zalewskiej. Na kontrabasie pięknie zagrał Wojciech Zalewski. Ja, właściwie nieświadomie, również poddałam się temu nurtowi grając na gitarze i harmonijkach ustnych .

- Jak układałaś listę utworów, które znalazły się na Twojej pierwszej płycie? Jest tam jakaś piosenka z pierwszego zeszyciku, który podsunęłaś Kubie Sienkiewiczowi?

- To są utwory, które powstawały w przeciągu kilkunastu lat. "To tylko deszcz" jest chyba najstarszy. Na pewno nie było go w tym zeszyciku, ale to jedna z pierwszych moich piosenek.
"Nie ufaj mi" jest też ze starszego repertuaru. Wybrałam utwory, które lubię. Przeprowadziłam też konsultacje z przyjaciółmi, którzy mnie słuchają. Wybór utworów to taki konsensus. Trochę tego, co podobało się słuchaczom, a trochę tego co ja sama lubię.
Na przykład "Życia pełen dzban" to piosenka, która powstała z inspiracji historią Greka Zorby. To wcale nie jest piosenka o miłości, ale o szukaniu przyjaciela, który wniesie ciekawą iskierkę w nasze życie. Niektórym wydaje się, że to piosenka o poszukiwaniu partnera życiowego, ale cechy charakteru, które pojawiają się w tekście, nie są cechami pożądanymi przez kobietę szukającą partnera życiowego. To piosenka o przyjaźni, lekkości i potrzebie uniesienia się ponad rzeczywistość.

- Jak nagrywaliście tę płytę?

- Płyta została zrealizowana w Studio Jacka Wąsowskiego. Bez pośpiechu. Wszystko było raczej przemyślane. Każdy z muzyków wniósł trochę swoich pomysłów, osobowości. Bez narzucania, sztywnych ram. Nagranie instrumentów i wokali poszło sprawnie. Najdłużej trwało miksowanie, żeby efekt końcowy był zadowalający. Pośpiech zaczął się dopiero w momencie, gdy Piotr Bakal zaproponował, że Stowarzyszenie Ballada wyda tę płytę. Pojawił się pomysł, że koncert promocyjny odbędzie się w ramach OPPA 16 listopada 2015 roku. Gdy pojawiła się ta data, trzeba było za wszelką cenę fizycznie tę płytę skończyć, aby pojawiła się na koncercie. Udało się!

- Co poczułaś gdy wzięłaś ją do rąk?

Spełnienie. Rzeczywiście czekałam na to dosyć długo i naturalne było dla mnie, że płyta w pewnym momencie musi się pojawić. To jest wyczekane i trochę przenoszone dziecię, ale oczywiście była radość i ekscytacja. Brakowało mi tego, bo dawno chciałam nagrać płytę.

- Wiem skądinąd, że w momencie, gdy nagra się pierwszą płytę, prawie natychmiast zaczyna się myśleć o kolejnej. U Ciebie też?

- Oczywiście. Mam już ułożony spis utworów. Wiem, że do współpracy zaproszę też kolegów muzyków, z którymi współpracowałam przy pierwszej płycie. Jednak na pewno kolejna płyta nie będzie kopią tej pierwszej. Mam pewne pomysły, ale na to jeszcze przyjdzie pora ... Za jakiś czas pomyślę o wejściu do studia, bo przecież trzeba nadrobić te wszystkie lata.

- To płyta, która mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła, nienachalnością, miękkością, ciepłem, fajnym, dość klasycznym brzmieniem. Sprawiła mi dużo radości, bo jest w niej dużo pozytywnej energii i ciepła.

- Bardzo się cieszę. Jestem optymistką. Zawsze staram się znaleźć w życiu coś pozytywnego, w każdej sytuacji. Tak mam...

Rozmawiała: Teresa Drozda.
Spisała: Barbara Radziszewska.
Płyta "Bujam w obłokach" dostępna jest w Sklepie Strefy Piosenki: sklep.strefapiosenki.pl

 

Grudzień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
10
11
13
14
19
20
21
23
24
25
26
31

Nadchodzące wydarzenia


17
Gru
2017
18:00
17 grudzień 2017 18:00
Prom Kultury Saska Kępa - Warszawa, ul. Brukselska 23
Marcin Januszkiewicz w koncercie promującym płytę pt. Osiecka po męsku. Zespół muzyczny:Jacek Kita - instrumenty klawiszoweŁukasz Czekała - skrzypce elektrycznaBartek Alber - gitara[...]
17
Gru
2017
18:00
17 grudzień 2017 18:00
Piwnica pod Baranami - Kraków, Rynek Główny 27
Tomek Wachnowski w świątecznym koncercie.
17
Gru
2017
19:00
17 grudzień 2017 19:00
Willa Kmicic - Zakopane, ul. Staszica 11a
Basia Stępniak-Wilk z zespołem - Jasiek Kusek (fortepian) i Paweł Solecki (fagot, melodica) - w [...]
18
Gru
2017
19:00
18 grudzień 2017 19:00
Prom Kultury Saska Kępa - Warszawa, ul. Brukselska 23
Teresa Drozda przypomina... Święta oczami satyryków. Już kolejny raz w przedświątecznym okresie Teresa Drozda przypomni jak pisało i [...]
22
Gru
2017
18:00
22 grudzień 2017 18:00
Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych - Olsztyn, ul. Parkowa 1
Koncert pt. Kolędy z Czerwonym Tulipanem. Magiczny wieczór w nastroju znanych i lubianych kolęd, [...]
 

Wspierane przez iCagenda

Facebook

SFbBox by enter-logic-seo.gr

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2017
Projekt i wykonanie CFTB.PL