Yapa 2016 – festiwal dla ludzi

piątek, 18 marzec 2016

Jeśli miejsce, w którym odbywa się 20. OFPA w Rybniku, czyli hala Fundacji EDF Polska wydawała się dużym miejscem koncertowym, to hala Expo w Łodzi zmienia to spojrzenie. W budynku Targów Łódzkich między 11 a 13 marca 2016 roku odbył się 41. Ogólnopolski Studencki Przegląd Piosenki Turystycznej Yapa.

Pomimo wielu lat jeżdżenia na najróżniejsze festiwale, to był mój pierwszy festiwal turystyczny. Nie oznacza, to że ten nurt jest pomijany na Strefie. Od lat patronujemy Ogólnopolskiemu Turystycznemu Przeglądowi Piosenki Studenckiej "Bazuna", a relacje z kolejnych edycji przywozi Beata Bonik. Patronujemy wznowionemu w 2013 roku Turystycznemu Przeglądowi Piosenki Studenckiej "Danielka", o którym pisze Stefan Bolcman. W ubiegłym roku logo Strefy znalazło się na materiałach promocyjnych Międzynarodowego Festiwalu Piosenki Turystycznej "Kropka", który jeszcze nie doczekał się u nas relacji... Również programy innych festiwali turystycznych, o których wiemy, staramy się w miarę możliwości dodawać do kalendarium polecanych wydarzeń na naszej stronie. Obserwujemy i przyglądamy się tym wydarzeniom z zaciekawieniem. Słuchamy często tych samych wykonawców – gwiazd i uczestników konkursu, w zupełnie innych miejscach.
W tym roku, po raz pierwszy patronowałyśmy Yapie, po raz pierwszy w 40-letniej historii Przeglądu. Z prośbą o patronat i zaproszeniem zwróciła się do nas Gosia Pawlikowska, no to pojechałyśmy... Pierwsze wrażenie... kolosalne miejsce. Jak pudełko w pudełku, hala w mieście, w hali wydzielony "namiot" ze sceną i widownią - idealnie oddzielone od świata zewnętrznego. Na widowni drewniane niskie ławeczki, trochę jak w przedszkolu. Zupełnie inna rzeczywistość, w której spędziłyśmy pół dnia i pół sobotniej nocy. Wróciłam oczarowana.

Chwilę zajęło mi przypomnienie sobie, kiedy ostatni raz słyszałam publiczność śpiewającą razem z artystami. Aczkolwiek nadal nie jestem pewna, że tak jak na Yapie śpiewane były całe piosenki. Od początku do końca. Jedna po drugiej. Pamiętam raczej ulotne chwile, urywki, fragmenty i to sięgając pamięcią aż do 2011 roku. Podczas Koncertu Najskrytszych Marzeń w ramach Spotkań Zamkowych "Śpiewajmy Poezję" w Olsztynie, gdy w ulewnym deszczu, publiczność w różnokolorowych płaszczach przeciwdeszczowych i z parasolami w rękach śpiewała z Robertem Kasprzyckim "Niebo do wynajęcia".

Bartłomiej Zgorzelski prowadzący sobotni Nocny Koncert Gwiazd powiedział, że śpiewanie z artystami jest przywilejem i obowiązkiem Yapowej publiczności. I faktycznie każdy z wykonawców pojawiających się na scenie zachęcał publiczność do wspólnego śpiewania. Pierwsze, jako swoiste hymny zabrzmiały piosenki Andrzeja Koczewskiego. Jest coś wzruszającego w tłumie, który śpiewa a’capella – a ten śpiew jest jednocześnie nawoływaniem do bisu. Bo na hali lekko licząc było kilkaset osób (chociaż pewnie trzeba byłoby liczyć raczej w tysiącach). Na tych niziutkich ławeczkach, na karimatach w przejściach, na stojąco. Odpowiadając na zachęty wykonawców publiczność nawiązuje z nimi interakcje, najprzeróżniejsze: rzucając papierowymi samolocikami i strzałkami, balonami z gumowych rękawiczek, w ruch idą trąbki, wuwuzele i syreny. Sam opis brzmi już dość oryginalnie, prawda? Na scenie zmieniali się wykonawcy, na widowni raczej luźna atmosfera i faktycznie w takich warunkach nie przeszkadza, że ktoś przeszedł obok nas w trakcie występu, wyciągnął smartfona, pstryknął zdjęcie, itd. Zupełnie inaczej niż w wyciemnionej sali teatralnej lub koncertowej. Doceniam hart ducha publiczności, bo dla mnie tak długi koncert, z tymi wszystkimi "ozdobnikami" był jednak trochę męczący. Dlatego może to nie będzie tak do końca moje miejsce do słuchania muzyki, ale docenić naprawdę dobrze zorganizowany festiwal potrafię. Zatem może najlepiej ten zachwyt wyrazić w pięciu punktach, bo Yapa jest na piątkę:

1) Dawno już zauważyłam, że festiwale turystyczne się wspierają. Widać to szczególnie na Facebooku i stronach internetowych. Organizatorzy informują nawzajem o terminach innych imprez. To naprawdę prosty i miły gest, dzięki któremu grono uczestników się powiększa i rozrasta. Dla przykładu przy festiwalach piosenki artystycznej zauważyłam tę współpracę w jednym przypadku, gdy w ubiegłym roku Stacja Kutno włączyła się w promocję powstającej w Krakowie Niebywalencji (i odwrotnie Niebywalencja w miarę możliwości startującego festiwalu mówiła o Stacji Kutno).
2) Promocja Yapy jest bardzo komunikatywna. Widać w niej rękę młodej ekipy, ludzi którzy wiedzą jak działają media społecznościowe i jak działają media w ogóle, jak z nimi współpracować. Na bieżąco otrzymywałam na skrzynkę mailową informacje o tym, co się dzieje. Kilka zdjęć i nagrań do wykorzystania. To również zdarza się rzadko, by biuro prasowe było tak sprawne. I to młode pokolenie organizatorów widać w każdym szczególe organizacji, w jego sprawności i zaangażowaniu. Naturalne jest, że oni dobrze rozumieją świat, który nas otacza, a który tak bardzo wciąż się zmienia. Mają też chyba z tyłu głowy fakt, że nad kolejną edycją festiwalu pracuje się już w trakcie tej bieżącej i tuż po niej, gdy media piszą, że było warto. A było.
3) Na scenie wszystko na miejscu. Nie za dużo, nie za mało. Pełen profesjonalizm. Dobre światła, ładna scenografia. Przyjemnie patrzy się na taką scenę. Prostą, schludną i na temat. Ładnie też wychodzi ona w obrazku aparatu i kamery.
4) Transmisje online ze wszystkich koncertów i bardzo profesjonalna ich realizacja. Budujące, gdy organizator na nikogo się nie ogląda, nie narzeka, że media publiczne i komercyjne nie interesują się tym, jak festiwal przebiega. Tylko bierze sprawy w swoje ręce, profesjonalnie rejestruje materiał, transmituje online, bo robi to dla ludzi.
5) W każdym szczególe widać to, że Yapa to festiwal zorganizowany dla ludzi! Nie dla organizatorów, dyrekcji, władz samorządowych, jurorów, artystów, sponsorów, patronów. To festiwal dla ludzi, dlatego jest na nim moc. Poczułam ją będąc przez chwilę częścią tego tłumu. Wiem, to banał, ale serce rośnie, gdy wielką halę, aż po sufit, wypełnia śpiew. Gdy widzi się na widowni całe pokolenia, od starszych państwa, przez młodych ludzi, uczniów, studentów i dzieciaki, na rękach u rodziców. I można i chyba należy się wzruszyć, nisko pochylić w ukłonie. I zapamiętać – Yapa jest festiwalem dla ludzi! Tego warto spróbować.

Barbara Radziszewska

 

PS. A gdybyście wybrali się tak jak ja po raz pierwszy, niech nie zniechęcą was butelki po piwie wysypujące się z kosza przed wejściem... każdy czasami w przyjemnych okolicznościach lubi wypić piwo, a w środku jest naprawdę bardzo kulturalnie.
PS.2. Weszłam w zupełnie nowe środowisko, z jego zwyczajami i przyzwyczajeniami. Oczywiście prześledzę bacznie historię Yapy w otrzymanym od organizatorów obszernym Yapa Booku (wydawnictwu jubileuszowemu na 40. Yapę w ubiegłym roku). Nie wiem jednak, czy znajdę tam szczegóły np. skąd wziął się kankan tańczony na rozpoczęcie koncertów i na zakończenie każdej części, co oznaczają syreny i trąbki po występie, i papierowe samolociki puszczane na scenę w ich trakcie, czy Yapa zmienia się w tym zabieganym świecie. Zatem wywołuję do tablicy kogoś, kto jeździ na Yapę od lat, by napisał kilka akapitów o tym, co na Yapie jest najważniejsze...

 

Sierpień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
8
27
28
29

Nadchodzące wydarzenia


19
Sie
2017
20:00
Koncert
19 sierpień 2017 20:00
Centrum Kultury i Sztuki Dwór Kossaków - Górki Wielkie, ul. Stary Dwór 4
Wieczór sowich piosenek to dwoista propozycja. Po pierwsze – spotkanie dwóch [...]
19
Sie
2017
20:30
Koncert
19 sierpień 2017 20:30
Teatr Atelier - Sopot, al. Mamuszki 2
Piotr Machalica w recitalu pt. Mój ulubiony Młynarski. Występują:Piotr Machalica – wokalKrzysztof [...]
20
Sie
2017
19:30
Koncert
20 sierpień 2017 19:30
Teatr Atelier - Sopot, al. Mamuszki 2
Piotr Machalica w recitalu pt. Mój ulubiony Młynarski. Występują:Piotr Machalica – wokalKrzysztof [...]
21
Sie
2017
19:30
Koncert
21 sierpień 2017 19:30
Teatr Atelier - Sopot, al. Mamuszki 2
Piotr Machalica w recitalu pt. Mój ulubiony Młynarski. Występują:Piotr Machalica – wokalKrzysztof [...]
22
Sie
2017
19:30
Koncert
22 sierpień 2017 19:30
Teatr Atelier - Sopot, al. Mamuszki 2
Piotr Machalica w recitalu pt. Mój ulubiony Młynarski. Występują:Piotr Machalica – wokalKrzysztof [...]
 

Wspierane przez iCagenda

Facebook

SFbBox by enter-logic-seo.gr

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2017
Projekt i wykonanie CFTB.PL