Drozda notuje: Maria Czubaszek - wspomnienie

piątek, 13 maj 2016

Maria Czubaszek. Jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że ją znałam. Chyba mnie lubiła. Odbyłyśmy razem kilka podróży, kilka razy wspomogłam ją (telefonicznie i bezpośrednio) w zmaganiach z komputerem, kilka razy zasiadałyśmy w różnych gronach jurorskich, kilkanaście razy spotykałyśmy się na antenie. Nasze spotkania ograniczone były głównie do spraw zawodowych, ale w samochodzie na szczęście rozmawiać można o wszystkim. I właśnie te samochodowe rozmowy utwierdziły mnie w przekonaniu, że w różnych (czasem nieprawdopodobnych) opowieściach o Marii Czubaszek nie ma krztyny przesady. Że naprawdę była kosmitką. Że żyła tylko sprawami rozumu, intelektu, serca, zupełnie nie oglądając się na jakąkolwiek przyziemność. Dla niej każdy, kto umiał obrać ziemniaki "na okrągło" był herosem. Ja też. Nigdy nie zapomnę, jak z podziwem na mnie patrzyła, kiedy zwierzyłam się, że do obiadu to w zasadzie zajmuję się tylko obraniem kartofli, wszystko inne przygotowuje mój Mężczyzna. Jej obieranie ziemniaków polegało na wykrojeniu z ziemniaka kwadratu lub prostokąta – wycięciem ziemniaka ze skórki. Nasza ostatnia rozmowa – w wielkanocną niedzielę 2016 roku – też w dużej mierze dotyczyła kulinariów. Potrzebowała prostego przepisu na wielkanocne jajko. Podzieliłam się. Ale nie zadzwoniłam sprawdzić – czy się udało – i dziś mogę to sobie tylko wyrzucać.

Te moje, infantylne nieco, związane z Marią Czubaszek wspomnienia, wpisują się w szereg podobnych opowieści, których w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin wysłuchałam i przeczytałam mnóstwo. Tym bardziej sama utwierdzam się w jej kosmiczności, tym chętniej sięgnę raz jeszcze po dwie znakomite książki wspomnieniowo-anegdotyczne, które napisał z nią (i Wojciechem Karolakiem) Artur Andrus – "Każdy szczyt ma swój Czubaszek" oraz "Boks na Ptaku, czyli każdy szczyt ma swój Czubaszek i Karolak". Teraz czekam na możliwość przeczytania jej najnowszej książki "Nienachalna z urody", której premiera zapowiedziana jest na 17 maja tego roku.

Maria Czubaszek miała podobny, jak Jeremi Przybora, stosunek do własnej twórczości. Ceniła ją umiarkowanie. Bez ogródek przyznawała, że książek własnych nie czytała, że w zasadzie nie wie, co Artur tam napisał. Niestety dla nas – z tego powodu ukazały się tylko DWA tomiki z jej twórczością. Pierwszy, będący wyborem tekstów pisanych dla radia, telewizji i "Szpilek", pod tytułem "Na wyspach Hula-Gula" w 1980 roku (wydanie drugie w 1994 roku) i drugi "Dziewczyny na ścianę i na życie" w roku 1991. Kilka rozproszonych tekstów jest w zbiorku "60 minut na godzinę" z 1978 roku. I NIC więcej. A przecież tych szalonych dialogów i słuchowisk napisała setki. Ich popularność trudno nam sobie chyba dziś wyobrazić. W 1978 roku ówczesny felietonista "Szpilek" Jerzy Urban napisał: "Obecnie naród polski mówi językiem Marii Czubaszek, chociaż są tam naleciałości także z Janczarskiego czy Kreczmara, uchwytne, jeśli ktoś takie subtelności rozróżnia. Słyszałem i widziałem już tysiące Marii Czubaszkówien: wąsatych i siedzących na wózkach inwalidzkich, garbatych i zatrudnionych w usługach, mundurowych i chodzących służbowo w cywilu. Ostatnim wcieleniem imienia własnego Marii Czubaszek jest dla mnie czerstwy staruszek, który dla kawału prosił mnie do tańca na sylwestra, mówiąc: Bynajmniej posiadam narzeczoną osobistą niestety."

Mam pewność, że dziś język Marii Czubaszek bardzo by się nam przydał. Podobnie jak język Kreczmara i Janczarskiego. Może, za sprawą takiej książki, udałoby się do niego wrócić? Ja bym chciała. A mój dokumentalny duch przy okazji upomniałby się też o zebranie w jednym miejscu tekstów jej piosenek. Napisała ich niewiele. Te najbardziej znane to, wylansowana przez Ewę Bem, "Wyszłam za mąż – zaraz wracam" oraz "Rycz, mała rycz" śpiewana przez Ryszarda Rynkowskiego i VOX. Piosenki z tekstami Marii Czubaszek śpiewali też Krzysztof Cugowski i Andrzej Dąbrowski, ale spokojnie można postawić tezę, że śpiewali je także wykonawcy jej słuchowisk, z Ireną Kwiatkowską, Jerzym Dobrowolskim i Wojciechem Pokorą na czele – w każdym niemal pojawiały się bowiem drobne kupleciki, pisane na ogół na znane melodie. Więc może, gdyby je wytropić i zebrać, udałoby się złożyć także książeczkę z rymowaną twórczością Marii Czubaszek?

Na koniec wybrany niemal na "chybił-trafił" cytat z "Rozmów z Marią" – tekstu, który ukazał się w tomiku "Na wyspach Hula-Gula":

"Na wyspach Hula-Gula" są rekiny polne! A krokodyle drzewiaste! Znacznie groźniejsze od wodnych. Zjadają człowieka zanim go zobaczą! Bez popijania. Uznają wyłącznie suchy prowiant! A ty jesteś niemal zupełnie odwodniony, niestety! Bo od dziesięciu dni nie miałeś w ustach kropli wody. I co w tej sytuacji robisz?
- Idę do kiosku – celowo pominąłem wszystkie utrudnienia – i wypijam wodę mineralną!
- No, dobrze! – Maria była zaskoczona prostym rozwiązaniem, ale nie rezygnowała. – A jeśli nie ma wody mineralnej? […]
- To znaczy – zrobiłem efektowną pauzę – to znaczy, Mario, że nie jestem na żadnych wyspach Hula-Gula, tylko w centrum Warszawy w upalny dzień.
Wprawdzie odpowiedź była trochę nie na temat, ale za to prawidłowa. Maria dała za wygraną. Przeszedłem do następnych eliminacji."

W 44. odcinku Ilustrowanego Magazynu Autorów (1974) odbył się casting na Marię Czubaszek. Nie został rozstrzygnięty. Czubaszek została na szczycie.

Maria Czubaszek: 9 sierpnia 1939 - 12 maja 2016

 

Listopad 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
2
28

Nadchodzące wydarzenia


21
Lis
2017
18:00
21 listopad 2017 18:00
KDK - Kutno, ul. Żółkiewskiego 4/CTMiT - Kutno, ul. Teatralna 1
XIII Ogólnopolski Festiwal Jeremiego Przybory Stacja Kutno 19 listopada (niedziela)CTMiT - Kutno, ul. Teatralna 1godz. 18.00 - [...]
21
Lis
2017
19:00
21 listopad 2017 19:00
CKK Jordanki - Toruń, al. Solidarności 1-3
Andrzej Poniedzielski w najnowszym projekcie zatytułowanym Melo - Nie - Dramat. W programie dużo inteligentnego humoru, satyra i [...]
22
Lis
2017
18:00
22 listopad 2017 18:00
KDK - Kutno, ul. Żółkiewskiego 4/CTMiT - Kutno, ul. Teatralna 1
XIII Ogólnopolski Festiwal Jeremiego Przybory Stacja Kutno 19 listopada (niedziela)CTMiT - Kutno, ul. Teatralna 1godz. 18.00 - [...]
22
Lis
2017
19:00
22 listopad 2017 19:00
Filharmonia Kaszubska. Wejherowskie Centrum Kultury - Wejherowo, ul. Sobieskiego 255
Andrzej Poniedzielski w najnowszym projekcie zatytułowanym Melo - Nie - Dramat. W programie dużo inteligentnego humoru, satyra i [...]
22
Lis
2017
19:00
22 listopad 2017 19:00
Bielański Ośrodek Kultury - Warszawa, ul. Goldoniego 1
Łukasz Majewski - Koncert promujący nową płytę pt. Niebajka. Jego piosenki wielokrotnie były [...]
 

Wspierane przez iCagenda

Facebook

SFbBox by enter-logic-seo.gr

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2017
Projekt i wykonanie CFTB.PL