Boso, ale w okularach, czyli Koncert Galowy 19. Pamiętajmy o Osieckiej

środa, 28 wrzesień 2016

Agnieszka Osiecka, "ostatnia romantyczka w piosence" jak mówiła o niej Maria Janion, skończyłaby w tym roku 80 lat. Świętowałam jej urodziny na niezwykłym koncercie w Teatrze Muzycznym Roma - wydarzeniu podsumowującym 19. Konkurs i Festiwal "Pamiętajmy o Osieckiej".

Wieczór składał się z dwóch części: konkursowej, w której usłyszeliśmy interpretacje utworów poetki w wykonaniu finalistów wspomnianego konkursu i koncertowej zatytułowanej "Gonią wilki za owcami".

Piosenki poetki zapełniły teatralną widownię osobistościami ze świata kultury, nauki czy polityki, a w loży honorowej zasiadła Pierwsza Dama - Agata Kornhauser-Duda. Zastanawiałam się, co o takim audytorium myśli Agnieszka wędrująca gdzieś po "pastwiskach nieba", dopóki z zamyślenia nie wyrwały mnie pierwsze takty piosenki "Obibok" w wykonaniu Quinteto El Tango. A później, nie wiadomo kiedy, znalazłam się w świecie polskich madonn, kobiet zawiedzionych, jak Jagna "dobra i czysta", do której chodził Jan kancelista, niekochanych cyrkówek - tych wszystkich "ludzi w drodze", jak ich nazwała poetka w jednym ze swoich tekstów. I zobaczyłam, że wszyscy oni siedzą obok mnie na widowni, że to tylko z pozoru ludzie "z liliowych lotnisk". Uświadomiłam sobie po raz kolejny w życiu, jak uniwersalne są te piosenki.

Nie obeszło się bez kilku silnych wzruszeń. Pierwsze przyszło, gdy śpiewać zaczęła Magda Antczak i zapytała mnie, jak ja "sobie radzę nocą wśród złych snów". To było jedno z piękniejszych wykonań "Polskiej Madonny", jakie słyszałam. Kolejny dreszcz pojawił się dzięki dziewiętnastoletniej Joannie Płonce - "rówieśniczce konkursu", jak ją przedstawiła prowadząca galę Magda Smalara. "Póki macie siebie, ciebie/ szklankę nocy, kromkę dnia/ to orkiestra jeszcze w sercach gra" śpiewała tegoroczna maturzystka niezwykle dojrzale, jakby dźwigała już spory bagaż doświadczeń życiowych na swych filigranowych barkach. Jury również nie pozostało obojętne na występ tej młodej artystki. Aga Zaryan, reprezentująca komisję konkursową, ogłosiła przyznanie Joannie Płonce II nagrody. Nie mogę nie wspomnieć o zjawiskowej, energetycznej i pięknie uśmiechającej się do świata artystce w chabrowej (a może zielonej?) sukience i boso. To Joanna Ewa Zawłocka, która brawurową interpretacją utworu "Karnawał raz w życiu" wyśpiewała (i wytańczyła) sobie I nagrodę. Dzięki wyrafinowanej choreografii i oryginalnemu pomysłowi na piosenkę "Sing sing" w pamięci zapisał mi się również duet: Agnieszka Bielecka i Stephanie Jaskot. Wszystkie moje dywagacje i egzystencjalne dociekania, w które dość łatwo (i chętnie) wpadam przy każdej nadarzającej się okazji - a obcowanie z twórczością Osieckiej taką okazją niezmiennie jest - przerwał występ Piotra Piksa, jedynego mężczyzny w tegorocznym konkursie, który przypomniał, że przecież "ogólnie (…) chodzi o to, żeby nie być idiotą"…

W zakończeniu części konkursowej finaliści pojawili się na scenie w okularach, by wspólnie zaśpiewać słynnych "Okularników" - nieoficjalny hymn konkursu. Artystki, prócz okularowego rekwizytu, postanowiły zostawić za kulisami swoje buty i wybiegły boso na wielki finał. To były te wszystkie Małgośki, Marzenki, Jagny, wariatki…

Jak na galę przystało - wręczono statuetkę "Zasłużony dla Polskiej Piosenki". W tym roku z rąk córki Poetki, prezeski i założycielki Fundacji Okularnicy Agaty Passent wyróżnienie to odebrała redaktor muzyczna radiowej "Jedynki" Maria Szabłowska. Dziękując za nagrodę, dziennikarka powiedziała coś, o czym często wspominają badacze twórczości Poetki: "Agnieszka Osiecka miała w sobie smutek - dlatego napisała tyle pięknych piosenek".

Smutek nie był na pewno źródłem natchnienia artystów, którzy zelektryzowali wręcz swoim występem publiczność w drugiej części wieczoru. Piosenki Osieckiej ubrane w folklor, góralszczyznę, talent Katarzyny Lassak i Sebastiana Karpiela-Bułecki wyzwoliły w Teatrze Roma niezmierzone pokłady energii. Piosenkę "Gonią wilki za owcami" śpiewała kiedyś Maryla Rodowicz. Na scenie przy Nowogrodzkiej artyści wykonali ją tego dnia inaczej, po góralsku, z charakterystycznymi skrzypeczkami, gwarą i w autentycznych zakopiańskich strojach. Katarzynie Lassak towarzyszyła jej rodzinna kapela. Warto było przyjść choćby po to, by usłyszeć, jak Sebastian Karpiel-Bułecka śpiewa, że ma dziewczynę "po słowackiej stronie". Nie spodziewałam się też, że nastrojowy utwór "W żółtych płomieniach liści", który rezerwowałam dotychczas dla Łucji Prus, może, dzięki nowej aranżacji, zyskać jeszcze inne, zupełnie świeże barwy i opowiedzieć mi, trochę inną niż zwykle, historię. Znam takich, którzy przyszli na koncert półżywi, mając w oczach nieuleczalny Weltschmerz, a później z błyskiem w oku i radosnym podnieceniem wyśpiewywali: "Niech żyją młode żądze". Taka była siła artystów, nad którymi czuwał genialny Mateusz Pospieszalski.

Aż "dookoła noc się stała/ księżyc się rozgościł" i ten magiczny wieczór musiał się skończyć. Zastanawiam się, jakie niespodzianki przygotują organizatorzy za rok na jubileuszową dwudziestą edycję Festiwalu. Pamiętajmy o Osieckiej.

Agnieszka Osakowicz


19. Konkurs i Festiwal "Pamiętajmy o Osieckiej" - Koncert galowy - odbył się 26 września 2016r.

 

Maj 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
8
9
11
14
17
26
28

Nadchodzące wydarzenia


27
Maj
2017
17:00
27 maj 2017 17:00
Teatr Stary - Lublin, ul. Jezuicka 18
"Wieczorem" to przedsięwzięcie z gatunku koncert – teatr łączące wiersze Józefa [...]
27
Maj
2017
19:00
Koncert
27 maj 2017 19:00
Łódzka Piwnica Artystyczna Przechowalnia - Łódź, ul. 6 sierpnia 5
Zespół "Drabina Jakuba" w premierowym koncercie promującym debiutancką płytę pt. "Drugi [...]
27
Maj
2017
20:00
27 maj 2017 20:00
Teatr Stary - Lublin, ul. Jezuicka 18
"Wieczorem" to przedsięwzięcie z gatunku koncert – teatr łączące wiersze Józefa [...]
29
Maj
2017
19:00
29 maj 2017 19:00
Prom Kultury Saska Kępa - Warszawa, ul. Brukselska 23
Teresa Drozda przypomina: Kazimierz Brusikiewicz. Kazimierz Brusikiewicz (1926-1989) - jeden z najwybitniejszych, a może po prostu [...]
30
Maj
2017
21:00
30 maj 2017 21:00
Piec' Art Acoustic Jazz Club - Kraków, ul. Szewska 12
Mateusz Nagórski w koncercie piosenek Jacka Kaczmarskiego oraz wierszy Poety z autorską muzyką artysty. Mateusz [...]
 

Wspierane przez iCagenda

Facebook

SFbBox by enter-logic-seo.gr

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2017
Projekt i wykonanie CFTB.PL