Lapidaryjny Czerwony Tulipan

niedziela, 28 czerwiec 2009

(Specjalnie dla "Strefy Piosenki" pisze Piotr Kosela)

Jest takie miejsce w Warszawie... Aż chciałoby się napisać "miejsce magiczne", ale to trąci tandetą i zupełnie do tego miejsca nie pasuje. Bo miejsce ani tandetne, ani też wybitnie magiczne nie jest. Co tam miejsce! Ludzie są. Niby po dwóch stronach, a nawet, gdyby się uprzeć trzech, ale wydają się znakomicie rozumieć, znać, a nawet lubić, o co szczególnie chyba trudno. Miejsce, które w sezonie letnim (ile to już lat? dziewięć?) zaprasza artystów, którzy... Co by nie pisać, czy że są znani, czy lubiani, najważniejsze chyba, że mają coś do powiedzenia. I to w różnych dziedzinach. Bo i do dzieci trafiają, i do muzykologów poważnych, i tych zupełnie niepoważnych - jazzowo-bluesowych, a i przysmucić piosenką mądrą, liryczną, ale też czasami kabaretową uraczyć potrafią.

 

Na początek sezonu (choć niezbyt dokładne, ale ładnie brzmi w tym miejscu) nic wielkiego, ani zaskakującego. Właściwie jeden z wielu występów, który spokojnie można sobie darować i po którym raczej wielkich emocji spodziewać się nie należy. Zespół znany, nawet lubiany. Wydał kilka płyt. Wylansował im się jeden przebój (chociaż niektórzy twierdzą, że to nie ten, a całkiem inny, więc czyżby aż dwa?). Ot zwykli, sceniczni rzemieślnicy... Właściwie murowany, mocny (z zaprawą różnie bywa, więc warto moc tejże podkreślić) punkt inauguracyjny, który gwarantuje rozpęd na starcie (chociaż niekoniecznie miękkie lądowanie).

Miałem okazję niedawno widzieć i słyszeć koncert zawodowego aktora, który wykonywał pieśni znanego autora i wykonawcy,  robił to w sposób ciekawy i więcej niż poprawny. Jednak tamtemu występowi brakowało tego czegoś, co pozwala wierzyć, że chodzi nie tylko o odtwarzanie, ale jest też pragnienie przekazania czegoś, co zostaje w widzu i co warto wspominać nie tylko, jako kontr-przykład.
Ale właśnie na zasadzie kontrastu powstało u mnie skojarzenie tych dwóch wydarzeń. Bo nie o to chodzi, żeby śpiewać treść, ale żeby publiczność w nią uwierzyła, a to jest chyba niemożliwe, jeśli sam wykonawca nie wierzy w to, co ma do przekazania. I właśnie dlatego podziwiam cały Zespół Cebuli Kwitnącej. A rozkwita ta cebula (jako wyrodek gatunku szczęśliwie nie jednoroczna!) scenicznie i różnie bardzo. Chociaż różnie, to harmonijnie i z wyczuciem znakomitego - jak powinniśmy to chyba dziś określić - Garden Managera, zajmująco, a co ważne dla wielu - szczerze i mądrze.

Czerwony Tulipan nie zaskoczył specjalnie. Jednak proszę mi wierzyć, że mimo tego, iż piosenki (gdybyż to zwykłe piosenki były!) znane, instrumentarium niezmienne, fajerwerk tylko jeden (nędzny zresztą, bo papierowy i ani błysku, ani huku nie uczynił - puknął, naśmiecił i tyle go widzieli), pióra, nie w tym miejscu, gdzie u innych, ale wyżej nieco, do tego w ilości małooszałamiającej... Mimo tego wszystkiego Artyści znakomicie rozkołysali, rozmyślili (!?), zrefleksowali (?!) (potem odwrotnie i jeszcze raz w kolejności zmienionej) publiczność, co zbyt ogólnie i lapidarnie(!) nazywa się jej zabawieniem.

Oprócz znakomitych i będących już kanonem piosenki (po prostu piosenki, przecież wszyscy wiemy, że Tu przymiotniki zbędne!) utworów, zaskoczyli  ukłonem rocznicowym ("Mury" Jacka Kaczmarskiego - świetnie uchwycony sens tej wyżętej z niego już chyba do ostatka pieśni), promocyjnym (Nohavica podwójnie), jonaszowym, czy wreszcie weselnym ("Cicha woda"!), który to, ostatni ukłon, zaskakuje i zachwyca niezmiennie tym brzmieniem niepowtarzalnym, niepodrabialnym... Cebulowym po prostu.

A i kabaretu (z którego - trzeba pamiętać - kwiat ten wyrósł) niegłupawego (o co ostatnio coraz trudniej) zaprezentował trochę, i liryki, i muzyczny przerywnik instrumentalny przedniej próby... Tak po prostu. Zwyczajnie. I niezwyczajnie jednocześnie. Bo nie na tym rzecz polega, aby rozbawić, czy zabawić publiczność, ale też żeby bawić się samemu, a gdzieś pomiędzy jednym, a drugim spazmem leczniczym, przemycić Coś.

Udało się znakomicie! Nie wiem, czy to magia miejsca, czy jego historyczna atmosfera, czy profesjonalizm Organizatora i Wykonawcy, dość że koncert więcej niż dobry. Publiczność, która jest w Tym Miejscu w miarę stała (czasami zastanawiam się stojąc w kolejce po bilety, komu powinienem się ukłonić, a kogo znam  tylko z widzenia z poprzedniego koncertu), a i uczestnicząc nie od dziś, wyrobioną być musi, najpierw zgotowała Tulipanom owację, potem ustawiła się w karnym ogonku po dedykacje, żeby w końcu wychodzić zadowoloną (żeby nie napisać "rozentuzjazmowaną", bo w to już na pewno nikt nie uwierzy).

Taki był to początek sezonu letniego. Aż miło myśleć co będzie dalej...
Najdziwniejsze, że tego miejsca nie reklamuje chyba nikt i nigdzie, a jednak kolejka we właściwym miejscu, o właściwej porze ustawia się z warszawską "leguralnością". I niech tak zostanie. Jak najdłużej!
 
Piotr Kosela - specjalnie dla "Strefy Piosenki".
Koncert odbył się na Scenie Letniej w Lapidarium w Warszawie, 21 czerwca 2009r.
 
 
Lipiec 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
2
3
4
5
16
17
18
19
24
25

Nadchodzące wydarzenia


21
Lip
2017
17:00
21 lipiec 2017 17:00
Muszla koncertowa w parku zdrojowym - Głuchołazy, ul. Parkowa
XI Międzynarodowy Festiwal Piosenki Turystycznej Kropka - pod patronatem Strefy   20.07.2017 - czwartek (taras przy [...]
22
Lip
2017
14:00
22 lipiec 2017 14:00
Muszla koncertowa w parku zdrojowym - Głuchołazy, ul. Parkowa
XI Międzynarodowy Festiwal Piosenki Turystycznej Kropka - pod patronatem Strefy   20.07.2017 - czwartek (taras przy [...]
23
Lip
2017
16:00
23 lipiec 2017 16:00
Muszla koncertowa w parku zdrojowym - Głuchołazy, ul. Parkowa
XI Międzynarodowy Festiwal Piosenki Turystycznej Kropka - pod patronatem Strefy   20.07.2017 - czwartek (taras przy [...]
23
Lip
2017
19:30
23 lipiec 2017 19:30
Flora Caffe - Warszawa, al. Ujazdowskie 4
Joanna Lewandowska w prapremierowym koncercie promującym płytę pt. "Niebo dla Złodziejek – 3 [...]
26
Lip
2017
18:00
26 lipiec 2017 18:00
Park Zdrojowy - Kudowa-Zdrój
II CZ-PL festival   26 lipca, środa godz. 18:00 - Wernisaż prac Jana Młodożeńca i Jana Rajlicha w Nachodzie - Młodożeniec i Rajlich należeli do [...]
 

Wspierane przez iCagenda

Facebook

SFbBox by enter-logic-seo.gr

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2017
Projekt i wykonanie CFTB.PL