Mój Stachura - pisze Jan Kondrak

czwartek, 09 lipiec 2009

(Specjalnie dla "Strefy Piosenki" pisze Jan Kondrak)

Teksty Stachury dotarły do mnie podczas nudnego wykładu jesienią 1978 roku. Dotarły na zwitku papieru toaletowego. Podejrzewałem wówczas, że zaciążą na moim życiu. Były to fragmenty "Missa Pagana". Zaciążyły. Dwa lata później cały poemat wyśpiewywałem w klubie Meta, w Białej Podlaskiej. Jest w tym tekście religijna chęć naprawy świata bez konkretnej religii w tle. To wydawało mi się najważniejsze w owych czasach. Ktoś napisał to, co chciałbym sam powiedzieć.
 
Poszedłem na polonistykę, już jako zarażony i Stachurą i graniem. Żeby lepiej rozumieć teksty literackie poszedłem. Żeby umieć oddzielać sztukę słowa od nie-sztuki. Śpiewałem też piosenki, które z natury rzeczy z literaturą mają mało wspólnego. Są rymowaną prozą. Napędem dla muzyki. Tak też jest u Stachury.
 
Zawsze jednak wracałem myślami do jego poematów. Smakowałem sposób nawiązywania do Pieśni nad Pieśniami i do bitników amerykańskich jednocześnie. Podziwiałem bujność i frekwencję leksykalną. Wyrafinowanie skojarzeń i ich oryginalność.
Pomysł skupienia się na twórczości poetyckiej, a nie piosenkarskiej poety, wrócił do mnie sam. Na początku tego wieku. Wrócił pod postacią młodszych kolegów z zespołu Lubelska Federacja Bardów, którzy w związku albo i bez związku z moim życiem artystycznym, zaczęli przynosić kompozycje do Jego tekstów. Polubiłem ten trend w zespole, bo wziął się z potrzeby dostrzeżenia urody literackiej i odrębności stylistycznej każdego z poematów.
Do dziś bowiem chętniej nauka rozprawia o życiu Stachury, a nie o tej części dzieła, która nazywa się jego poetyką. Poetyką tak łatwo rozpoznawalną i wciąż znakomicie przyswajalną przez młodzież.   

Trzeba dodać, że śpiewaniem poematów (prawie wszystkich) nikt w Polsce, poza Federacją, się nie zajmuje, a w trzydziestą rocznicę śmierci Stachury pokazanie tychże - Jemu się po prostu należy. Zatem - na wybranych przykładach, dokumentujemy w jaki sposób (wielojęzyczny) Stachura, stosując kalki językowe, łamiąc zasady gramatyki i mieszając style, osiąga efekt artystyczny.
Na przykład jak osiąga klimat „retoryki intymnej” w Przystępuję do ciebie, czy artystyczny wymiar inwektywy w Kropce nad Ypsylonem.

I kropka.
 
Jan Kondrak - specjalnie dla "Strefy Piosenki".
 
Od redakcji:
W 2009 roku Lubelska Federacja Bardów wielokrotnie na scenach całej Polski prezentuje "Poematy" Edwarda Stachury.
 
 
Luty 2018
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
4
5
6
9
12
19
20
21
22
27

Nadchodzące wydarzenia


23
Lut
2018
19:00
23 luty 2018 19:00
Miejska Sala Koncertowa - Radzymin, ul. Konstytucji 3 Maja 15
Grzegorz Tomczak w koncercie pt. Ja to mam szczęście. Zespół w składzie: fortepian - Dawid Troczewski [...]
23
Lut
2018
19:00
23 luty 2018 19:00
Loch Camelot - Kraków, ul. św. Tomasza 17
Basia Stępniak-Wilk w recitalu pt. Muzyczna bombonierka. Jasiek Kusek - fortepian Paweł Solecki - fagot, melodica, [...]
23
Lut
2018
19:30
23 luty 2018 19:30
Kalinowe Serce - Warszawa, ul. Krasińskiego 25
Elżbieta Wojnowska w recitalu pt. Zapraszam Was do stołu.
23
Lut
2018
19:30
Koncert
23 luty 2018 19:30
Skład Butelek - Warszawa, ul. 11 listopada 22
Koncert zespołu Nic Wielkiego.
23
Lut
2018
20:00
Koncert
23 luty 2018 20:00
Piwnica pod Baranami - Kraków, Rynek Główny 27
Dorota Ślęzak, artystka Piwnicy pod Baranami zwana "Miedzianowłosym Aniołem", zaprasza na zimowy [...]
 

Wspierane przez iCagenda

Facebook

SFbBox by enter-logic-seo.gr

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2018
Projekt i wykonanie CFTB.PL