Podwórko Joanny Lewandowskiej-Zbudniewek

środa, 03 marzec 2010
Specjalnie dla Strefy Piosenki pisze Piotr Kosela:

Wiele wydarzeń, koncertów, imprez pamięta się i wspomina latami, często pojedyncze wykonania, czy nawet fragmenty zapadają w pamięć z różnych, często przypadkowych powodów. Bywa, że wynika to z nagromadzenia zbiegów okoliczności różnych, humoru, konkretnej chwili, w którą udaje się trafić artystom. Jednym z takich bardzo zapamiętanych wydarzeń były sześćdziesiąte urodziny Zbigniewa Łapińskiego, podczas których opisywanych sytuacji już z samej specyfiki uroczystości było wiele, jednak najbardziej zapamiętaną pozostał wspólny występ Jörna Simena Överli z Joanna Lewandowską i ich rewelacyjnie wykonany "Czerwony autobus" (z tekstem Jacka Kaczmarskiego i muzyką jubilata). Överli zasługuje na osobny rozdział, który - jak wynika z nieoficjalnych jeszcze zapowiedzi - będzie okazja uzupełnić wkrótce, a dziś skupmy się na drugiej wymienionej osobowości.
 
Istnieją artyści, na których każdy występ czeka się z nadzieją na wyżej opisane wrażenia i którzy nie zawodzą. Jak przekonuję się za każdym razem widząc Ją na scenie, do czołówki takich artystów należy Joanna Lewandowska. Niestety nawet obdarzonym tak wielkim talentem artystom nie jest w dalszym ciągu łatwo na naszym muzycznym rynku. Najpierw były dwa koncerty na gościnnych deskach Teatru Polonia, które zarejestrowano jako materiał na płytę. Płytę, która nie bez przeszkód doczekała się właśnie wydania... Po dwóch latach. Ujrzała światło dzienne głównie dlatego, że sama wokalistka wzięła sprawy we własne ręce, włącznie z założeniem własnej wytwórni (!).

Jako się rzekło, płyta jest koncertowa i - jak myślę - zamierzenie sprawdziło się fenomenalnie - co nie zdarza się zbyt często. Dlatego właśnie tekst niniejszy może być na równi próbą przybliżenia zawartości płyty, jak i opisaniem wrażeń z prezentującego jej zawartość koncertu.
W zasłużonym i znanym obecnie pod nazwą Centralny Basen Artystyczny miejscu, po wejściu na widownię wrażenie były trojakiego rodzaju: najpierw zaskoczenie - brak podwyższonej sceny, artyści będą występować na poziomie pierwszego rzędu foteli, a publiczność siedząca dalej, na podwyższeniu może na nich patrzeć z góry; potem budujące nastrój miejskiego podwórka, wyświetlony na całej, wcale niemałej ścianie-ekranie przez cały czas trwania spektaklu film nagrany na anonimowym (?) podwórku i po trzecie - pojawiające kilka razy w trakcie odgłosy tegoż podwórka. Cały ten anturaż zapowiada wydarzenie niezwyczajne, choć w tak zwykłym przecież otoczeniu oraz obiecuje, że oprócz muzyki i słów, oczekuje na nas wiele z teatru. Tak było w istocie - kolejny dowód na to, że dobra piosenka, to opowieść - przekaz z treścią.

Na początek "Spacerogia" Mariusza Lubomskiego, potem "Takim być" Buszmana z muzyką Strobla, piosenka, która pochodzi z poprzedniej, wydanej w 2006 roku płyty "Najwcześniej najpóźniej", niesamowity "Odwrót" Wołka i Satanowskiego (bardziej znany jako "Karawaniarski koń"), po czym wspominany już "Czerwony autobus" - wiersz Kaczmarskiego inspirowany grafiką B. W. Linkego z muzyką Łapińskiego, tu w znakomitej aranżacji, podkreślającej treść, szarpanej, jak zatłoczony Jelcz-ogórek z obrazu, już to prawie wyszeptanej, już wykrzyczanej treści - wcale nie optymistycznej.

Po tak wstrząsającej podróży pozostaje tylko "Modlitwa" (ponownie Buszman z muzyką Korcza), tym bardziej, że i w miłości nie jest zbyt różowo, o czym można się przekonać słuchając piosenki "Łeb róży", na której ciąży niezastąpione, jak mogłoby się wydawać, wykonanie Mirosława Czyżykiewicza. Jednak, podobnie jak pozostałe utwory, tak i ten brzmi, jakby był od początku przeznaczony tej właśnie wykonawczyni. Nie lepiej, nie gorzej - inaczej i równie świetnie.
Sens scenariusza objawia się wraz z kolejną piosenką (znów znakomicie przearanżowanym znanym utworem) - "Nikt nikogo" Adama Nowaka (Raz Dwa Trzy): "I tak warto żyć!".

"Zbiór zwierzęcych sentencji III RP" - brawurowo (ale bez kompromitującej przesady!) zaśpiewany, a pochodzący z "Tunelu", płyty nagranej w duecie z Wojciechem Brzezińskim z towarzyszeniem Kameleona, pod kierownictwem Hadriana Filipa Tabęckiego. Płyty stanowczo niedocenionej, z przylepioną krzywdzącą etykietką niewłaściwego potraktowania ostatnich wierszy Kaczmarskiego.

Następnie ze sceny pada przewrotne samookreślenie, jako artystki śpiewającej smutne piosenki, po czym słyszymy jeden z przebojów Warsa i Własta (jedna z piosenek, której autorstwo jest przeważnie pomijane i pozostaje niezmiennie nieznane większości słuchaczy, a przez wielu wręcz klasyfikowane autorsko w zupełnie nie tej szufladce, wysuniętej przypadkowo zupełnie przy dowolnie sprowokowanej okazji) i "Senność..." (Szawińskiej i Partyki), która właśnie rozpoczęła swoją karierę radiową w... "Powtórce z rozrywki".
Uspokojenie - Jonasza Kofty z muzyką Stanisława Sojki - pieśń znana i lubiana przez wielu: "Epitafium dla Machalii Jackson", którą wykonawczyni akompaniująca sobie na fortepianie podbiła swego czasu publiczność olsztyńskich Spotkań Zamkowych.

Kolejny fragment "Tunelu" - "Nokturn z niespodzianką" poprzedza utwór, z którego interpretacji artystka jest chyba najbardziej znana - "Konie narowiste" Wysockiego w tłumaczeniu Osieckiej, które zaskakują zmienioną w stosunku do ogólnie znanego wykonania z Wrocławia aranżacją, co wychodzi na dobre skupieniu się na treści pieśni.
Tego ostatniego nie da się niestety powiedzieć o kolejnej pieśni Kofty i Satanowskiego. "Wołanie Eurydyki" w zupełnie nietrafionej według mnie aranżacji koncertowej, na szczęście pozostało tym pokochanym w wersji na płycie.

Zbliżamy się nieuchronnie do końca. Jeszcze "Tango Tandresse" (Osiecka, Satanowski), potem można mieć nadzieje, że nie tylko podmiot liryczny pozostanie "Nieśmiertelną" z wiersza Buszmana (tu muzykę, do spółki z Grzechem Piotrowskim napisała Joanna Lewandowska-Zbudniewek) oraz pozostać z przesłaniem pieśni Marka Grechuty i J.K. Pawluśkiewicza "Świecie nasz".

Mimo tego, że teksty w większości poważne, niektóre wręcz ponure, po koncercie pozostaje niesamowita energia i optymizm, którymi emanuje ze sceny artystka. Dodając do tego szczerość, otrzymamy chyba najkrótszą możliwą recenzję spektaklu. Oprócz tych - trudnych dla wielu, udała się rzecz chyba jeszcze trudniejsza: wykorzenienie odruchu kojarzenia prezentowanych utworów z konkretnym (często nawet wydaje się, że jedynym i jedynie słusznym) wykonawcą. O ile się nie mylę, nie tylko w moim przypadku wręcz zmieniając to skojarzenie na nowe. Nie bez wpływu na to pozostaje niewątpliwie współpraca ze świetnymi muzykami i aranżerami, oraz wykorzystanie znakomitego - brzydko mówiąc - materiału wyjściowego w postaci poezji (bo przecież nie można Tej Twórczości nazwać li tylko tekstami!) i wcale nie nowej przecież muzyki, która jednak brzmi świeżo i oryginalnie w tym wykonaniu.
Na wspomnienie zasługuje również staranność i jakość wydania płyty, które to zagadnienia wydają się traktować coraz bardziej niedbale "poważne wytwórnie".

Dziękuję Ci Asiu za zaproszenie na Twoje Podwórko, które okazuje się tak bliskie mojemu, że czekam niecierpliwie na kolejną choćby chwilę rozmowy przy trzepaku. Masz rację: Warto żyć na Naszym Podwórku.

Piotr Kosela - specjalnie dla Strefy Piosenki.

Od redakcji:
Koncert promujący płytę "Moje Podwórko" odbył się 7 grudnia 2009r. w Centralnym Basenie Artystycznym w Warszawie.
 
 
Sierpień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
8
28
29

Nadchodzące wydarzenia


24
Sie
2017
19:00
24 sierpień 2017 19:00
Amfiteatr - Warszawa, ul. Raginisa (Park Górczewska)
Joanna Ewa Zawłocka w recitalu pt. "Osiecka do tańca" w ramach cyklu letnich koncertów "Osiecka [...]
24
Sie
2017
19:30
24 sierpień 2017 19:30
Kalinowe Serce - Warszawa, ul. Krasińskiego 25
Grażyna Łobaszewska w koncercie promującym płytę pt. "Sklejam się". Grażyna Łobaszewska, jedna z [...]
24
Sie
2017
19:30
Koncert
24 sierpień 2017 19:30
Teatr Atelier - Sopot, al. Mamuszki 2
Iwona Loranc w koncercie promującym płytę pt. Brzegi. Zespół muzyczny:Miłosz Wośko – instrumenty [...]
25
Sie
2017
18:00
25 sierpień 2017 18:00
Chałupa Chemika - Ujsoły
XI Turystyczny Przegląd Piosenki Studenckiej Danielka   25 sierpnia, piątek, godz. 18:00 Danielkowy Koncert Gwiazd, cz. 1Zuzanna [...]
25
Sie
2017
19:30
Koncert
25 sierpień 2017 19:30
Kalinowe Serce - Warszawa, ul. Krasińskiego 25
Artur Andrus w wieczorze kabaretowym.
 

Wspierane przez iCagenda

Facebook

SFbBox by enter-logic-seo.gr

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2017
Projekt i wykonanie CFTB.PL