Bukowina czyli syndrom Mamonia

środa, 16 luty 2011
Specjalnie dla Strefy piosenki pisze Stefan Bolcman:

Kiedy po Zajeździe Bardów poszedłem do regionalnej stacji krwiodawstwa i zbadałem sobie współczynnik Mamonia, jego wartość oscylowała w granicach 30%. To bardzo dobry, rzekłbym światowy wynik. Niecały tydzień później, po koncercie Wolnej Grupy Bukowina, współczynnik ten wynosił już 97.6%. Tragedia? W sumie nie tak do końca...

Czwartkowy wieczór w sali głównej Samorządowego Centrum Kultury w Mielcu zapowiadał się  wspaniale. No bo i duża sala (zapełniona w ¾, w tym w połowie znajomi) i dużo wygodniejsze krzesełka, klimatyzacja, czyli pena kultura. A na scenie?
A na scenie Wolna Grupa Bukowina, od lewej – Wojciech Jarociński, Grażyna Kulawik i Wacław Juszczyszyn, a w tyle młoda sekcja akustyczno-rytmiczna. No i oczywiście Wojciech Bellon, którego para-obecność była aż nadto odczuwalna. Jak powiedział kiedyś Andrzej Poniedzielski – a teraz wystąpi Wolna Grupa Bukowina, ale mają też szybsze kawałki.
 
Na szczęście mielecka publiczność tego nie wymagała. Zaczęło się więc od analizy ogólnej sytuacji społeczno-gospodarczej (Majster Bieda), a potem poszło... Była twórczość Ziemianina, Jarocińskiego, Stachury, inspiracje Harasymowiczem, utwory ze "Słonecznika" (ostatniej autorskiej płyty WGB). Wszystko ładne, znakomicie zaśpiewane, cudownie zaaranżowane, ale...
 
Ale tu odezwał się we mnie syndrom Mamonia i nie opuścił mnie już do końca koncertu. Nie wiem, czy miałem to tak wyraźnie wypisane na twarzy (a siedziałem w pierwszym rzędzie) i Wacław Juszczyszyn się nade mną zlitował (to wersja łechcąca ego, ale oczywiście nieprawdziwa), ale mój  niedający mi od jakiegoś czasu wewnętrzny Mamoń  doczekał się w końcu staroharcerskich piosenek. Skąd taka nazwa?
Jak zapewne wszyscy wiedzą (sam Juszczyn opowiadał to 1000 razy, ja powtórzę 1001), kiedyś grupa uczestniczyła w jakimś harcerskim zjeździe w Bielsku Białej. Z tej okazji harcerze wydali dość obszerny śpiewnik harcerski. Podczas przeglądania ze zdziwieniem zauważyli, że w śpiewniku są ich piosenki. Bez podania autorów tekstu i muzyki, ale za to z grubym tytułem – piosenka staroharcerska. Tak to się grupie spodobało, że od tej pory utwory te śpiewane są właśnie w kąciku staroharcerskim.
Co się wśród nich znajduje? Oczywiście Rzeka, oczywiście Piosenka Wiosenna, oczywiście Sielanka o domu, którą to zespól zrobił zaczarowanej widowni niemiłą niespodziankę i... zakończył występ. Mój Mamoń (dotychczas rozanielony) zawył zraniony, choć niby wiadomo, że Sielanką WGB kończy każdy koncert (a Janusz Deblessem zaczyna swoją audycję).
Nie dało się jednak tak zakończyć trwającego już ponad 90 minut występu i wymuszono(?) bis. Zespół przewidział (buńczucznie, jak stwierdził Wacław Juszczyszyn, który pełnił rolę konferansjera) taką sytuację i zagrał Pieśń Łagodnych, choć przyznał, że przed nimi ponad 400 km do Wrocławia i pora się zbierać. Po krainie łagodności ekstra dorzucono Majstra Biedę, który klamrą spiął cały koncert i już wiadomo było, że to koniec.

Koniec koncertu jednak to dopiero początek dla wytrawnego łowcy autografów, płyt czy w ogóle rozmów z artystami. Widać WGB miała to wkalkulowane w występ, bo nie opierali się, mimo goniącego ich czasu. Mieli śpiewniki i płyty, które to nawet chcieli rozdawać za darmo, ale tłumaczyli się (z żalem), że wydawca im nie pozwolił i muszą je sprzedawać.  Nie przekonany do końca o szczerości intencji, stałem się jednak właścicielem (za pomocą transakcji kupna-sprzedaży) Śpiewnika Źródłowego (wraz z płytą i oczywiście autografem). Samej grupie koncert (publiczność) bardzo się podobał, i choć byli tu już trzeci raz, nie jest wykluczone, że kiedyś zjawią się ponownie. Pomachali i odjechali po pięknych polskich autostradach do Wrocławia.

Po powrocie do domu oczywiście włożyłem płytę do odtwarzacza i przesłuchałem (mimo późnej pory) ją całą. Zresztą, mój Mamoń nie pozwoliłby mi na sen. I tak się zastanawiam  - czy ten syndrom Mamonia to rzeczywiście taka zła rzecz?

Dla Strefy Piosenki Bukowinę odkrywał:
Stefan Bolcman - Mielec
 
Koncert odbył się 10 lutego 2011r. w Samorządowym Centrum Kultury w Mielcu.
 
 
Lipiec 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
2
3
4
5
16
17
18
19
24
25

Nadchodzące wydarzenia


26
Lip
2017
18:00
26 lipiec 2017 18:00
Park Zdrojowy - Kudowa-Zdrój
II CZ-PL festival   26 lipca, środa godz. 18:00 - Wernisaż prac Jana Młodożeńca i Jana Rajlicha w Nachodzie - Młodożeniec i Rajlich należeli do [...]
26
Lip
2017
23:59
26 lipiec 2017 23:59
konkurs.czplfestival@gmail.com
26 lipca 2017 upływa termin zgłoszeń do konkursu w ramach II CZ-PL festival. Wykonawcy chcący wziąć udział w konkursie przesyłają [...]
27
Lip
2017
16:00
27 lipiec 2017 16:00
Park Zdrojowy - Kudowa-Zdrój
II CZ-PL festival   26 lipca, środa godz. 18:00 - Wernisaż prac Jana Młodożeńca i Jana Rajlicha w Nachodzie - Młodożeniec i Rajlich należeli do [...]
27
Lip
2017
18:00
27 lipiec 2017 18:00
Scena plenerowa - Rybina 63 (niedaleko mostu zwodzonego)
Tomasz Olszewski solo w recitalu pod przewrotnie pesymistycznym hasłem "Jest Pięknie".
28
Lip
2017
17:00
28 lipiec 2017 17:00
Park Zdrojowy - Kudowa-Zdrój
II CZ-PL festival   26 lipca, środa godz. 18:00 - Wernisaż prac Jana Młodożeńca i Jana Rajlicha w Nachodzie - Młodożeniec i Rajlich należeli do [...]
 

Wspierane przez iCagenda

Facebook

SFbBox by enter-logic-seo.gr

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2017
Projekt i wykonanie CFTB.PL