Koncert "Gitarą i Piórem"

środa, 16 sierpień 2006
Był chłodny czwartkowy wieczór...
Przyjechałem do Warszawy z Gdyni. Bardzo chciałem wziąć udział w tym spotkaniu. Tak, dla mnie było to spotkanie: spotkanie z twórcami; treściami, które przekazują oraz tymi, którzy nam - słuchaczom od lat ich twórczość przybliżają. Moje oczekiwania zostały spełnione.
 
    PROGRAM KONCERTU

     

  1. Janusz Deblessem wprowadzenie
  2. Wolna Grupa Bukowina Bez słów
  3. Wolna Grupa Bukowina Nuta z Ponidzia
  4. Wolna Grupa Bukowina Piosenka wiosenna
  5. Janusz Deblessem zapowiedź
  6. Ryszard Leoszewski Ochroń nas Boże
  7. Ryszard Leoszewski Pomału się urządzę
  8. Janusz Deblessem rozmowa z Konradem Materną
  9. Konrad Materna Prośba o... z CD
  10. Janusz Deblessem zapowiedź
  11. Iwona Piastowska Preludium
  12. Janusz Deblessem zapowiedź
  13. Piotr Bukartyk Wino proste
  14. Piotr Bukartyk Małgocha
  15. Piotr Bukartyk Kaszana
  16. Piotr Bukartyk Dokąd się wybierasz
  17. Janusz Deblessem zapowiedź
  18. Wojciech Jarociński wprowadzenie
  19. Wojciech Jarociński Żarówka
  20. Wojciech Jarociński Eldorado
  21. Wojciech Jarociński Blues kolejowych mostów
  22. Janusz Deblessem zapowiedź
  23. Marek Andrzejewski Jutro do mnie zadzwoń
  24. Marek Andrzejewski Zmęczenie anioła Stróża
  25. Janusz Deblessem zapowiedź
  26. Tomasz Olszewski Przesiadka
  27. Tomasz Olszewski Gdy prócz długów
  28. Tomasz Olszewski 18 lat później
  29. Janusz Deblessem zapowiedź
  30. Przemysław Gintrowski Kraj z CD
  31. Janusz Deblessem zapowiedź
  32. Tomasz Wachnowski To Ty
  33. Tomasz Wachnowski Bo jak cię mam zapomnieć
  34. Tomasz Wachnowski Dla bogaczy pogoda
  35. Janusz Deblessem zapowiedź
  36. Waldemar Chyliński Moja bezsenność - przyjaciółka
  37. Waldemar Chyliński Niteczki babiego lata
  38. Janusz Deblessem zapowiedź
  39. Wolna Grupa Bukowina Pieśń ślepca
  40. Wolna Grupa Bukowina Jakże blisko
  41. Wolna Grupa Bukowina Sielanka o domu
  42. Janusz Deblessem rozmowa z córką Nataszy Czarmińskiej
  43. Natasza Czarmińska Obudźmy się z CD
  44. Janusz Deblessem zakończenie koncertu
Koncert odbył się 19 lutego 2004r. roku w Teatrze na Woli w Warszawie.
Janusz Deblessem - prowadzenie, scenariusz i reżyseria
Teresa Drozda - produkcja
Jolanta Zmitrowicz i zespół Teatru na Woli - pomoc i wsparcie na całej linii
uwagi:
Piotrowi Bukartykowi towarzyszył na gitarze Marek Kisieliński.
Waldemarowi Chylińskiemu towarzyszył na gitarze Mateusz Iwaszczyszyn.
Tomaszowi Wachnowskiemu towarzyszył na pianinie Miłosz Wośko.
jeszcze coś ważnego: Bardzo wszystkim dziękuję za poparcie, wsparcie i przybycie - szczególne podziękowania kieruję na ręce Jerzego Satanowskiego, Jolanty Żebrowskiej, Viktorii, Magdy i Olgi Błaszczak, Beaty Osytek i oczywiście wszystkich Artystów... z nadzieją na następny raz - Teresa Drozda

A oto nadesłane przez Was - widzów i słuchaczy - opinie, głosy i refleksje...

Był chłodny czwartkowy wieczór...
Przyjechałem do Warszawy z Gdyni. Bardzo chciałem wziąć udział w tym spotkaniu. Tak, dla mnie było to spotkanie: spotkanie z twórcami; treściami, które przekazują oraz tymi, którzy nam - słuchaczom od lat ich twórczość przybliżają. Moje oczekiwania zostały spełnione.
Koncertowe spotkanie rozpoczęła i zakończyła Wolna Grupa Bukowina. Miałem okazję uczestniczyć w ich koncertach kilkakrotnie, ostatnio w Gdyni po wydaniu płyty "Słonecznik". Zaprezentowali, po raz pierwszy na scenie, "Pieśń ślepca". Natomiast Wojtek Jarociński w połowie koncertu wykonał kilka piosenek ze swojego solowego projektu. Bardzo interesujące było zaśpiewanie przez niego tytułowej piosenki "Eldorado", którą na płycie możemy usłyszeć z żeńskim wokalem.
Miłym dla mnie zaskoczeniem był występ Iwony Piastowskiej, która akompaniując sobie na gitarze, pięknie zaśpiewała "Preludium"; jaka szkoda, że nie doczekaliśmy się bisu i piosenek "Trzeba raz" czy "Zaproszenie do sadu".
Marka Andrzejewskiego słuchałem po raz drugi. Szkoda, że zaśpiewał tylko dwie piosenki. Ryszard Leoszewski jak i Tomek Olszewski również niczym szczególnym nie zaskoczyli.
Waldemar Chyliński i Tomasz Wachnowski przedstawili nam ciekawe interpretacje swoich utworów z pomocą swoich przyjaciół, Waldek - gitarzysty, a Tomek - pianisty.
Najmocniejszym akcentem tego koncertu był występ mojego rówieśnika - Piotra Bukartyka. Kilkakrotnie powracał wraz z Markiem Kisielińskim na scenę by zaprezentować nam swoje utwory, szczególnie z poprzedniej płyty "Z głowy".
Nie byłoby takiego pięknego klimatu tego spotkania, gdyby nie obecność na scenie Janusza Deblessema, który zaprosił do "pokoju zwierzeń" obecnego na widowni Konrada Maternę, czy córkę Nataszy Czarmińskiej.
Szkoda, że "nie mogli" być z nami inni wykonawcy, których piosenki znalazły się na płytach "Gitarą i piórem". Ale mimo to było pięknie. Oby więcej takich spotkań!!!

Piotr B.

 


Pierwsze, przykre wrażenie, to widownia - nie była pełna... Smutny był koniec koncertu, w dodatku tego samego dnia był pogrzeb Piotra Czerwca - Szefa NZS PW z lat 80-tych.... Miejmy nadzieję, że Natasza wróci do zdrowia.
Ale cóż - widać nie od dziś, że dyrekcji "trujki" zależy na czymś zupełnie innym niż dyrekcji Trójki - stąd zupełny brak promocji w radiu.
Ja sam znalazłem koncert przypadkiem - szukając w Co Jest Grane czegoś ciekawego w teatrach na poprzedni weekend...
Wszakże programów "GiP" słucham po przerwie dopiero od kilku tygodni, odkąd nagrywam sobie je z internetu... Nb. słucham audycji właśnie teraz...
Czegóż można oczekiwać po koncercie promującym płytę znaną nie od dziś? (Kupiona w Merlinie tygodnie temu).
Koncert był jak na taki koncert przystało - po prostu porządny.
Szkoda, że nie wszyscy artyści dopisali...
Dla mnie, który słuchał (czas przeszły !!!) Trójki od 1 kwietnia 1982 był to powrót do młodości - 20 lat temu miałem lat 19...
Przebojem był dla mnie Piotr Bukartyk - jego "Wino proste" przypomniało wspaniałe czasy "Imprezy" Lubomskiego...
I choć koncertowali ludzie, którzy lat temu 20 mieli lat 20, choć niektórym siwizna przypruszyła skronie, to cieszy fakt że są jeszcze śpiewający ludzie młodzi.
Zresztą pisać można długo, Mateusz (lat 8) i Bartek (lat 5) "Majstra Biedę" i "W górach jest wszystko co kocham" znają na pamięć i śpiewają, a za recenzję koncertu niech posłuży mail, który w czwartek około północy dostałem z Merlina:
Dotarło do nas właśnie zamówienie nr 799998
tytuł, ilość:
1. 1290632 - Ideały, 1 szt.;
2. 5200642 - Lubomski W Trójce;
3. 1290382 - Bazuna - perełki Bazuny;
4. 1290291 - Yapa-Turystyczne Przeboje Vol.2;
Bez koncertu tego zamowienia by nie było.
Piotr J.

Pamiętam, kiedy po raz pierwszy włączyłam płytę "Gitarą i piórem"...
Było to kilka ładnych miesięcy temu, ale chyba wszystkie "pierwsze razy" tego, co w życiu najważniejsze, warte są zapamiętania i nie łatwo by było je wyrzucić z pamięci, nawet gdyby się chciało...
Pierwsza płyta z muzyką, która miała być lekarstwem na bezmyślność, na życie z przyzwyczajenia...
Słuchałam "Gitarą i piórem" i powoli docierało do mnie w czym leży siła tych piosenek, następnie przyszła pora na kolejne płyty, dłuuuuuuuugie wieczorne godziny słuchania.
Zostałam w tej "podróży" we wspaniały sposób pokierowana, ukierunkowana i wiem, że sama bym sobie nie poradziła.

Po jakimś czasie byłam gotowa podjąć trud słuchania nocnych audycji (bo nagrywane nie dawały satysfakcji), płacąc cenę rozpoczynania każdego tygodnia bardzo niewyspanie.
...i koncert!!!
Okupiony stresem okropnym, lękiem, strachem, ale znów wyciągnęła się ręka prowadząca przez dopiero poznawany świat...
Decyzja zapadła... wystarczyło zaufać :))
19-tego drżącymi rękami kupiłam bilet z Białegostoku do Warszawy, wsiadłam do pociągu, przejechałam te swoje 200 km i znalazłam się w teatrze.
I ten koncert na pewno też takim "pierwszym razem" się stał. Nie do zapomnienia...
Pierwszą rzeczą na pewno było stwierdzenie, że takiej muzyki słuchać też można niekoniecznie siedząc samotnie w pokoju (co do tej pory praktykowałam nie mając innej możliwości).
A czas trwania koncertu to ogromne zawirowanie dźwięków, słów, wykonawców...
Wszystko, co do tej pory tylko z płyt, radia, netu stawało się widzialne, słyszalne, namacalne, bliskie...
Ja na pewno jadąc najbardziej nastawiałam się na wysłuchanie Tomka Olszewskiego, ponieważ "Lajf" kupiłam po wysłuchaniu jednego utworu z płyty "Gitarą i piórem"...
Bardzo spodobało mi się zamienienie słów w "Przesiadce", bo faktycznie, słuchałam z przerażeniem o "niezbyt wielkim mieście wojewódzkim" zdając sobie oczywiście sprawę z tego, że było to napisane w czasach 47 województw - ale wizja jeszcze niezbyt wielkich z tych 16 które są teraz? przerażająca - zamiana na powiatowe uspokoiła ;)
Na pewno też koncert uświadomił mi przeogromną chęć posiadania płyty "Ideały" i zadziwił osobowością Piotra Bukartyka :)
Bo to też zafascynowało.
Koncert dla mnie to był taki przegląd (potrzebny!!!) wielu wykonawców po raz pierwszy zobaczonych, różnych pieśni, znanych bardziej, mniej i tych słyszanych po raz pierwszy... i tylko brakowało mi takiego organicznego poczucia pod skórą dreszczyku, który zazwyczaj towarzyszył słuchaniu wielu rzeczy na żywo, a często i z płyt (np.przy Nohavicy) i przestraszyłam się, że tego nie było, że nie wiem czemu.
Dlatego, że mnie nie wystarczająco poruszyło, czy że byłam za bardzo zestresowana, spięta i moje ciało inaczej zareagowało...
Pierwsze refleksje na temat koncertu przyszły do głowy w pociągu, myślałam o nim wracając do domu, trochę czytałam książkę nieprzypadkową, z niej cytat: "Tak zapewne po wybuchu wulkanu ziele na kraterze puszcza ponownie pierwsze pędy ze spopielałego gruntu - z trudem i niełatwo"
I ten koncert też mogę potraktować jako kolejne mądre podlanie w sobie roślinki, która już we mnie rośnie...

Barbara R.

 


O koncercie "Gitarą i piórem" myśli się ciepło i miło się go wspomina...
Jednak zabrakło czegoś... piosenka ugrzęzła mi w gardle, chociaż razem z Wolną Grupą Bukowina chciałam zaśpiewać, że "szukam, szukania mi trzeba"... ale zabrakło czegoś... może odwagi wśród publiczności...
Zabrakło czegoś i nie zaśpiewałam.
Piotr Bukartyk sprawił, że się uśmiechałam, a Waldemar Chyliński, że łezka zakręciła się w oku...
O koncercie myślę ciepło i czekam na następny...
Magda B.
Październik 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
15
17
18
20
31

Nadchodzące wydarzenia


22
Paź
2017
19:00
Koncert
22 październik 2017 19:00
Kawiarnia Prowincjonalna - Nowy Sącz, ul. Piastowska 3
Jacek Mazanec (na fortepianie towarzyszy Grzegorz Żyłka) zaśpiewa swoje piosenki w nowym programie pod [...]
23
Paź
2017
19:30
Koncert
23 październik 2017 19:30
Centralny Klub Studentów PW Stodoła - Warszawa, ul. Batorego 10
Jerzy Filar w koncercie promującym płytę pt. Dwie dusze. Koncert Jerzego Filara i Jacka Cygana z zespołem w [...]
24
Paź
2017
19:30
24 październik 2017 19:30
Teatr Ateneum - Warszawa, ul. Jaracza 2
"Jacek Kaczmarski - Lekcja historii" to spektakl złożony z pieśni Kaczmarskiego poświęconych kilkunastu sławnym [...]
24
Paź
2017
19:30
Koncert
24 październik 2017 19:30
Kalinowe Serce - Warszawa, ul. Krasińskiego 25
Magda Umer w Koncercie jesiennym. Wojciech Borkowski - fortepian
25
Paź
2017
19:30
25 październik 2017 19:30
Teatr Ateneum - Warszawa, ul. Jaracza 2
"Jacek Kaczmarski - Lekcja historii" to spektakl złożony z pieśni Kaczmarskiego poświęconych kilkunastu sławnym [...]
 

Wspierane przez iCagenda

Facebook

SFbBox by enter-logic-seo.gr

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2017
Projekt i wykonanie CFTB.PL