BIdol, czyli z młodej piersi się wyrwało w... Warszawie

wtorek, 24 styczeń 2012
Specjalnie dla Strefy Piosenki pisze Aleksandra Mazurek:

Comiesięczny cykl koncertów BIdol na warszawskim Służewie rozpoczęty. Joanna Lewandowska-Zbudniewek przy wsparciu Jerzego Satanowskiego stworzyła przestrzeń spotkania talentu, niebanalnych tekstów i uznanej muzyki, przestrzeń, do której wejść może każdy i nie będzie narażony na rozczarowanie. I choć pomieszczenie Służewskiego Domu Kultury jest niewielkie, trzeba przyznać, że piątkowego wieczoru było nadspodziewanie pojemne artystycznie. Tyleż samo pojemna, co genialna w swojej prostocie, cytując bohatera filmu "Hydrozagada" Andrzeja Kondratiuka, jest także idea tych spotkań, w których młodzi, choć już w znacznej mierze ukształtowani, odnoszący sukcesy wokaliści mają szanse zaprezentować się stołecznej publiczności. Brzmi znajomo? Skojarzenie z nadmorskim Nieustającym Festiwalem Śpiewającym jest jak najbardziej słuszne. Trzeba przyznać, że w Warszawie do tej pory była luka czekająca na wypełnienie podobną treścią. W natłoku rozmaitych imprez (głównie z kategorii "bardziej": bardziej medialne, bardziej dochodowe, bardziej masowe i tak dalej), zdecydowanie za mało jest miejsc, w których zdolna młodzież poszukująca własnej drogi muzycznej może realizować marzenia związane z piosenką artystyczną.
 
Źródłosłów nazwy "BIdol" jest równie prosty. Zauważalna konotacja (także w warstwie graficznej plakatu) z popularnym programem telewizyjnym została powiązana z niszowym charakterem tak całego przedsięwzięcia, jak i relatywnie niewielkim zainteresowaniem ze strony potencjalnych odbiorców w postaci ukształtowanych na podobnych wspomnianemu programowi adresatów popkulturowych treści. Zresztą, kto jak kto, ale tutejszy Czytelnik zapewne ma świadomość, jak niepopularnej muzyki poszukuje.
 
Koncert inauguracyjny zgodził się poprowadzić jak zwykle nieoceniony Andrzej Poniedzielski. Znaczy to tyle, ile tylko może znaczyć jego udział w jakimkolwiek wydarzeniu. Wdzięk, nienachalny optymizm i lekkość słowa bezsprzecznie są tym, czego można i się po nim spodziewać. W typowy sobie sposób zapowiadał "ludzi młodych, a już śpiewających", nie szczędząc przy tym bardziej i mniej znanych wersów swojego autorstwa. Akompaniament powierzono Jackowi Kicie, mającemu według słów Poniedzielskiego równoważyć przepaść między doświadczeniem starszyzny a kwitnącą młodością, estetyką i bezpretensjonalnością. Jeśli ktoś nie wie, na co stać Kitę przy fortepianie (a ręczę, że stać go na wiele) – odsyłam do którejkolwiek z płyt zespołu Levity. Reprezentację owej kwitnącej młodości stanowili utalentowani artyści bywający i święcący mniejsze i większe tryumfy w ostatnich latach tu (jak w "Pamiętajmy o Osieckiej") czy tam (Spotkania Zamkowe, Studencki Festiwal Piosenki, Przegląd Piosenki Aktorskiej, żeby wymienić te z większych). Jako że wszyscy zaproszeni wykonawcy mają wspaniałe głosy i są typowymi wrażliwcami, którzy dążą do zrozumienia tego, o czym śpiewają, zwracam się do Czytelnika, by o tym pamiętał, co pozwoli mi nie powtarzać przy każdym nazwisku, jak wspaniałym podmiotem wykonawczym jest.

Jako pierwsza na scenę wyszła Agata Grześkiewicz, jedyna, której wcześniej nie dane mi było spotkać (przyznaję, że było to koszmarne przeoczenie, zaś nagrania nie są w stanie oddać skali talentu). Lepiej zorientowana publiczność może kojarzyć Agatę z zeszłorocznych Spotkań Zamkowych czy krakowskiego Festiwalu Piosenki Studenckiej. Głos (przyjemny i zachwycający) jak i temperament sceniczny – istna torpeda. Adekwatnie, zresztą, do zaśpiewanych utworów. Mimo zdecydowanie skromniejszego doświadczenia, Agata poradziła sobie z kompozycją Jerzego Satanowskiego ze słowami Joanny Szczepkowskiej ("Tancbuda i saksofon") nie gorzej niż Justyna Szafran, a "Nie wiem czy zdążę" Włodzimierza Korcza z tekstem Asji Łamtiuginy zaśpiewała równie dobrze co Dorota Osińska.
Nastrój nieco stonowała występująca chociażby z Grzegorzem Turnauem Barbara Gąsienica-Giewont. Laureatka Studenckiego Festiwalu Piosenki czy Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Artystycznej wykonała dwie kompozycje Andrzeja Zaryckiego – poruszające "Szkło" (sł. Julita Chmielewska) oraz weselszą "Odwieczną balladę" ze słowami Józefa Barana.
Finalistka licznych konkursów (jak choćby w Koninie, Rybniku, Toruniu, Bydgoszczy czy Warszawie), Agata Rożankowska postawiła na liryczny repertuar. Nie szczędząc delikatnych jazzowych wariacji zaprezentowała "Lunę srebrnooką" – kompozycję Seweryna Krajewskiego do słów Agnieszki Osieckiej oraz napisany przez Wojciecha Młynarskiego utwór z muzyką Krzysztofa Komedy "Z lat zielonych walc szalony".
Piosenki z repertuaru Edith Piaf wykonała Joanna Oleś, która w zeszłym roku zdobyła Złotego Tukana Przeglądu Piosenki Aktorskiej. Wówczas oprócz "La foule" zaśpiewała "Jej rejon to był plac Pigalle" ("Elle frequentait la rue Pigalle" autorstwa Raymonda Asso i Louisa Maitriera) w tłumaczeniu Marcina Sosnowskiego – utwór, który przedstawiła także warszawskiej publiczności. W języku oryginału zaś wykazała się w "Hymne à l'Amour" – evergreenie napisanym przez Piaf z muzyką Marguerite Monnot.
Piotr Tłustochowicz zaprezentował repertuar, z którym debiutował w ubiegłym roku w Olsztynie. Wspaniale więc zaśpiewał "Zachód słońca" Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej oraz "Przypowieść o maku" Czesława Miłosza, do których sam napisał muzykę. Zachwycający luz, czucie muzyki, lekkość śpiewania i coś w rodzaju wewnętrznej radości to niewątpliwe atuty tego młodego artysty.
Dużą sympatię publiczności zaskarbiła sobie Patrycja Zisch subtelną interpretacją piosenki Nicka Cave’a "Przekleństwo Millhaven" (The Curse of Millhaven) w tłumaczeniu Romana Kołakowskiego. Patrycja zaproponowała zdecydowanie łagodniejszą, mniej demoniczną wersję tego songu niż Katarzyna Groniec, Kinga Preis czy Monika Węgiel. Laureatka XXXVI Spotkań Zamkowych czy II Festiwalu Piosenki i Ballady Filmowej (a także kilku innych konkursów) zaśpiewała również "Powrotną Bossa Novę" – kompozycję Aleksandra Bema ze słowami Wojciecha Młynarskiego, czym przypomniała, że bez trudu radzi sobie z różnorodnym repertuarem.

Po występach młodszych wokalistów na scenie pojawiła się odpowiedzialna za całe wydarzenie Joanna Lewandowska-Zbudniewek. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami mogliśmy usłyszeć poruszający wiersz Juliana Tuwima "Chrystus miasta" z muzyką Jacka Kity. Czytelnicy, którzy choć raz zetknęli się z tą artystką, zapewne zdają sobie doskonale sprawę, jaki efekt może wywołać jej ogromna wrażliwość w połączeniu z takim tekstem; wszystkim tym, którzy chcieliby się o tym dopiero przekonać polecam spektakl Jerzego Satanowskiego "Tuwim dla dorosłych" grany na Novej Scenie w Warszawie (w marcu przedstawienie zostanie zaprezentowane również w ramach wrocławskiego Przeglądu Piosenki Aktorskiej). Podczas koncertu "BIdola" nie zabrakło także "Czantorii" Agnieszki Osieckiej, do której muzykę specjalnie dla Joanny skomponował Jerzy Satanowski, określany przez Andrzeja Poniedzielskiego mianem protoplasty. O sile i emocjonalności tego wykonania chyba nie ma potrzeby się rozwodzić, choć odesłanie do płyty zespołu Karuzela Group, która w Polsce ma się ukazać dopiero za kilka miesięcy, może być poczytywane za igranie z Czytelnikiem, jednak proszę mi wierzyć – warto czekać.

Zwieńczeniem pierwszego koncertu "BIdola" była kompozycja Seweryna Krajewskiego "Trzymaj się swoich chmur" wykonywana przez sprawującego obowiązki mistrza ceremonii autora słów w towarzystwie występujących tego wieczoru młodych artystów. Kolejne koncerty cyklu odbędą się 17 lutego, 16 marca oraz 27 kwietnia. W przyszłym miesiącu udział w "BIdolu" weźmie Jakub Blokesz – zdobywca Grand Prix XIII Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Artystycznej w Rybniku, laureat Studenckiego Festiwalu Piosenki z 2009 roku, który przygotowuje obecnie materiał na swoją debiutancką płytę.
 
Aleksandra Mazurek - specjalnie dla Strefy Piosenki.
 
Od redakcji: Koncert odbył się 20 stycznia 2012r. w Służewskim Domu Kultury w Warszawie.
 
 
Luty 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
6
12
13
20
22
28

Nadchodzące wydarzenia


02
Mar
2017
19:30
2 marzec 2017 19:30
Blue Note - Poznań, ul. Kościuszki 79
Joanna Lewandowska w koncercie piosenek Marka Grechuty promującym płytę "Mężczyźni mojego życia. Marek G. z Krakowa".[...]
02
Mar
2017
23:59
2 marzec 2017 23:59
Komitet Organizacyjny 42. OSPPT YAPA 2017 - Łódź, al. Politechniki 3a
2 marca 2017 upływa termin nadsyłania zgłoszeń do konkursu w ramach 42. Ogólnopolskiego Studenckiego Przeglądu Piosenki [...]
03
Mar
2017
19:00
3 marzec 2017 19:00
Loch Camelot - Kraków, ul. św. Tomasza 17
Basia Stępniak-Wilk w recitalu autorskich piosenek pt. "Muzyczna bombonierka". Zespół muzyczny:Jasiek Kusek - [...]
04
Mar
2017
18:00
4 marzec 2017 18:00
Dom Kultury - Piaseczno, ul. Kościuszki 49
XXI Piaseczyński Zlot Piosenki Różnej, podczas którego wystąpią: Paweł Wójcik & Tomasz Sarniak oraz Piotr Bukartyk. Korzenie PZPR tkwią w zespole Parasol Poetica. W tym [...]
04
Mar
2017
18:00
4 marzec 2017 18:00
Multimedialne Centrum Kultury "e-Eureka" - Biblioteka Publiczna - Świeszyno
Basia Stępniak-Wilk w recitalu autorskich piosenek pt. "Muzyczna bombonierka". Zespół muzyczny:Jasiek Kusek - [...]
 

Wspierane przez iCagenda

Facebook

SFbBox by enter-logic-seo.gr

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2017
Projekt i wykonanie CFTB.PL