Czekam na własną publiczność - mówi Jakub Pawlak

sobota, 31 marzec 2012
Z Jakubem Pawlakiem, zwycięzcą 47. SFP w Krakowie, 16. OFPA w Rybniku i 33. PPA we Wrocławiu rozmawia Teresa Drozda:

- Niewiele minęło czasu od naszego ostatniego spotkania, ale usłyszałam w Rybniku Twoje nowe piosenki, opowiedz więc co się dzieje w Twoim życiu i śpiewaniu.

- Po 38. Ogólnopolskich Spotkaniach Zamkowych "Śpiewajmy Poezję" w Olsztynie byłem na 47. Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie, gdzie zdobyłem I nagrodę. W zasadzie można powiedzieć, że od tego momentu zacząłem bardziej przykładać się do swojej twórczości w zakresie kompozycji i strony muzycznej. Pracuję nad głosem we własnym zakresie, ale korzystam też z rad jurorów i instruktorów w zakresie interpretacji tekstu. Słowo jest dla mnie w piosence najważniejsze. A ze słowa mają płynąć emocje. Ale do tego potrzebne jest wychodzenie na scenę i konfrontowanie tego, co robię z publicznością.
Tydzień przed festiwalem w Rybniku, razem z Kasią Łęcką, wziąłem udział w recitalu w cyklu "Przed premierą" na scenie wrocławskiego "Impartu", na zaproszenie Pana Bogusława Sobczuka.
 
- Masz już tyle materiału, żeby zaśpiewać półrecital?

- Mam około godziny własnego materiału. Kilku utworów na scenach festiwalowych jeszcze nie prezentowałem. Wybieram piosenki, które są moim zdaniem najbardziej wartościowe. Wybieram utwory, które są dla mnie najważniejsze i mogą spodobać się ludziom. Oprócz tego mam w swoich zeszytach około 10 utworów, których jeszcze nie prezentowałem. Wymagają one dopracowania, głównie od strony technicznej i interpretacyjnej, ale będę próbował w bieżącym roku pokazać się na jeszcze kilku scenach festiwalowych i sprawdzić, czy nabrały scenicznej dojrzałości.

- Po wygraniu SFP w Krakowie są miejsca, w które chcesz pojechać?

- Nie chciałbym startować w konkursach z pozycji osoby, która wygrała SFP w Krakowie. Na pewno nie chciałbym również podczas żadnego z konkursów otrzymać nominacji do Krakowa, bo to jest troszeczkę nie fair wobec innych uczestników. I nagroda w konkursie Studenckiego Festiwalu Piosenki to najwyższa poprzeczka, którą udało mi się przeskoczyć. Chciałbym jednak jeszcze wystartować w kilku festiwalach, już nie jako konkurent dla innych uczestników, ale aby posprawdzać swoje nowe utwory. Nie mam jeszcze swojej publiczności, która mogłaby przyjść na mój recital, a prezentowanie utworów, które nie zostały sprawdzone przed publicznością w recitalu, to też jest duże ryzyko. Głównie chcę się jeszcze posprawdzać, a pod koniec wakacji może pomyślę o materiale na płytę. Pewnie będę próbował sam sfinansować jej wydanie, ale chciałbym taką płytę nagrać i zobaczyć z jakim odbiorem się spotka.

- Są też takie konkursy jak festiwal w Mińsku Mazowieckim, gdzie śpiewa się repertuar Piwnicy pod Baranami oraz festiwale na interpretację piosenek Agnieszki Osieckiej czy Jacka Kaczmarskiego. Czy będziesz próbował zaaranżować po swojemu znane utwory?

- Zastanawiałem się nad tym, zwłaszcza nad Festiwalem "Pamiętajmy o Osieckiej". Jest to trochę ryzykowne, ponieważ Osiecka to klasyka. Poprzeczka postawiona jest tutaj wysoko. Do utworu, do którego w głowach widowni i jurorów zapisana jest melodia i aranżacja, ciężko stworzyć nową i odmienną kompozycję, która spotka się z uznaniem. Myślę jednak, że mimo wszystko warto podjąć ryzyko i spróbować.

- Porównujesz jakoś festiwale, w których bierzesz udział? Na przykład Kraków i Rybnik?


- Jeżeli chodzi o uczestników konkursu, to skład jest bardzo podobny, tyle, że w Rybniku było nas mniej. Kraków za to był troszeczkę chaotyczny pod względem spotkań i integracji pomiędzy uczestnikami. Spotykaliśmy się głównie w gronie, które znało się z poprzednich konkursów i festiwali. Na OFPA wszyscy uczestnicy siedzieli w jednym miejscu i byliśmy jedną paczką, więc było o wiele łatwiej. Atmosfera bardzo fajna i sprzyjająca. Jeżdżę na konkursy nie tylko po to, by się prezentować, ale też by spotkać ludzi, z którymi łapie się bardzo sympatyczny kontakt.

- A jak na scenie w sensie technicznym?


- Bardzo sprawnie i profesjonalnie, jeśli chodzi o wejście na scenę, podpięcie się, ustawienie mikrofonu. Fenomenalny był również odbiór publiczności. Dużo mieszkańców Rybnika i okolic przyjechało nas posłuchać. W Krakowie na konkursie trochę tego brakowało, bo na widowni spotkać można było głównie jurorów i innych uczestników.

- Powiedz jeszcze kilka zdań o piosenkach, które zaśpiewałeś w konkursie 16. OFPA...

- Jeśli chodzi o Panią Joannę Kulmową, w jej tekstach jest coś niezwykłego... Pani Joanna z wykształcenia jest aktorką i występowała na scenach różnych teatrów, dlatego w jej tekstach czuć emocje. Dodatkowo aktor lub osoba zajmująca się poezją śpiewaną znajdzie materiał, który można niesamowicie zaprezentować na scenie. Mam ulubiony tomik Pani Joanny pt. "Ballady i zaśpiewy", w którym do każdego z utworów można napisać muzykę.
Piosenka, którą zaprezentowałem w konkursie to "Piosenka o daremnym smutku". Jest to świeży utwór, którego prapremiera odbyła się we Wrocławiu na wspomnianym koncercie z Kasią Łęcką. Piosenka ta bazuje na podobnych emocjach jak wiersz Wojaczka pt. "Sezon", który prezentowałem w Krakowie. Są to utwory o samotności, ale o takiej samotności z wyboru.
"Ballada o arenie cyrkowej" z tekstem Józefa Barana to opis naszej rzeczywistości. Żyjemy w marazmie, gdzie wszystko powywracane jest do góry nogami. Ciągle się śpieszymy i na dobrą sprawę wyglądamy jak cyrkowcy, a gdyby popatrzeć na wszystko co robimy z boku, jesteśmy śmieszni i nieudolni w tym, co robimy.
 
- Dziękuję za rozmowę i trzymam kciuki za Twój dalszy rozwój.
 
Rozmawiała: Teresa Drozda.
 
Od redakcji:
Rozmowa została przeprowadzona na 16.OFPA w Rybniku (16-19 lutego 2012) jeszcze przed ogłoszeniem werdyktu jury (otrzymał Grand Prix).
30 marca 2012 we Wrocławiu na 33. PPA Jakub Pawlak za wykonanie tych samych utworów, o których opowiada, otrzymał Grand Prix czyli Złotego Tukana.
 
Wrzesień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
4
5
6
7
14
19
21

Nadchodzące wydarzenia


26
Wrz
2017
19:00
26 wrzesień 2017 19:00
Studio Koncertowe Polskiego Radia im.Witolda Lutosławskiego - Warszawa ul. Modzelewskiego 59
Koncert piosenek Wojciecha Młynarskiego pt. Piosenka to forma Magiczna. Kierownictwo muzyczne – Aldona [...]
26
Wrz
2017
19:15
Koncert
26 wrzesień 2017 19:15
Teatr Ateneum - Warszawa, ul. Jaracza 2
Artur Andrus w recitalu kabaretowym. Artyście towarzyszy zespół muzyczny w składzie Wojciech Stec (fortepian) i Łukasz [...]
27
Wrz
2017
18:00
27 wrzesień 2017 18:00
Muzyczne Studio Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej - Warszawa ul. Myśliwiecka 3/5/7
Nula Stankiewicz w koncercie piosenek Agnieszki Osieckiej pt. Byle nie o miłości. Występują:Nula Stankiewicz - śpiewJanusz Strobel - gitara klasycznaWłodzimierz Nahorny - fortepianMariusz "Fazi" [...]
27
Wrz
2017
19:00
Koncert
27 wrzesień 2017 19:00
Teatr im. Adama Mickiewicza - Częstochowa, ul. Kilińskiego 15
Piotr Machalica w recitalu pt. Mój ulubiony Młynarski. Recital "Mój ulubiony Młynarski" to hołd [...]
27
Wrz
2017
19:15
Koncert
27 wrzesień 2017 19:15
Teatr Ateneum - Warszawa, ul. Jaracza 2
Artur Andrus w recitalu kabaretowym. Artyście towarzyszy zespół muzyczny w składzie Wojciech Stec (fortepian) i Łukasz [...]
 

Wspierane przez iCagenda

Facebook

SFbBox by enter-logic-seo.gr

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2017
Projekt i wykonanie CFTB.PL