Mam zaprzyjaźniony Internet - mówi Piotr Tłustochowicz

piątek, 13 kwiecień 2012
Z Piotrem Tłustochowiczem, laureatem kilku przeglądów i festiwali piosenki rozmawia Teresa Drozda:

- Jestem uczniem II Liceum Ogólnokształcącego w Rybniku. Poezja śpiewana jest dla mnie czymś specjalnym, w czym mogę wyrażać swoje emocje. Szukam poezji, do której piszę muzykę i zależnie od mojego humoru w trakcie pisania są to głównie tematy miłosne i egzystencjalne.

- A jak to się zaczęło?

- Zaczęło się od rybnickich Pojedynków na Słowa. Pojedynki to mała OFPA, polegająca na tym, że wszystkie rybnickie licea wystawiają drużyny, w których jest 5 osób recytujących i 3 osoby śpiewające. Jury każdej osobie z drużyny przydziela punkty, które są zliczane, a drużyna, która zdobędzie najwięcej punktów – wygrywa.
Moje liceum wygrało dwa razy z rzędu.
 
- Czyli pierwszym impulsem dla Ciebie był rodzaj obowiązku szkolnego? Od tego zacząłeś próbę mierzenia się z poezją i zrobienia z niej czegoś swojego?

- Po Pojedynkach Pan Jan Poprawa zaprosił mnie do wystartowania w 15. Ogólnopolskim Festiwalu Piosenki Artystycznej w Rybniku. Wtedy zdołałem przejść przez Konkurs Regionalny, a w Konkursie Krajowym otrzymałem nagrodę indywidualną. Zacząłem od śpiewania coverów, a nie swoich autorskich piosenek. Dopiero po 15. OFPA Pan Jerzy Satanowski powiedział mi, abym zaczął pisać własną muzykę i to było impulsem do pisania muzyki do poezji. Później wziąłem udział w kolejnych konkursach: XVIII Ogólnopolskim Turnieju Śpiewających Poezję "Łaźnia" w Radomiu oraz XXXVIII Ogólnopolskich Spotkaniach Zamkowych "Śpiewajmy Poezję" w Olsztynie. Teraz, na 16. OFPA, pierwszy raz sam akompaniowałem sobie do jednego utworu. Zazwyczaj jednak gram z moim akompaniatorem.

- Jak myślisz dzisiaj o swoim śpiewaniu i co chcesz z nim robić dalej?

- Na pewno cały czas będę starał się rozwijać ćwicząc emisję, dykcję i interpretację. Po skończeniu liceum, jeśli mi się uda, chciałbym studiować w szkole teatralnej albo akademii muzycznej. W przeciągu roku, gdy zacząłem komponować, uzbierałem trochę utworów, które udało mi się napisać, nie myślę jednak, aby je wydać. Z czasem okaże się to, co się z nimi stanie dalej.

- Pamiętam Cię w piosence Czesława Miłosza pt. "Przypowieść o maku", po jakie jeszcze teksty sięgasz? Jaki poeta jeszcze Cię porusza?

- Nie jest tak, że jeden poeta przemawia do mnie szczególnie. Staram się czytać jak najwięcej poezji i wyszukuję nowe utwory, dlatego w moich utworach ani jeden autor się nie powtarza. Staram się aby każdy utwór miał innego autora tekstu, ponieważ to także zmienia trochę klimat mojej muzyki. Dlatego sięgnąłem po wiersz m.in.: Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, Brunona Jasieńskiego. Poszukuję tego co zostało przez autora wyrażone w wierszu.

- Masz zaprzyjaźnioną bibliotekę?

- Mam zaprzyjaźniony Internet, w którym poszukuję poezji. Mam też zaprzyjaźnioną panią profesor, która czasami coś podpowiada i podrzuca mi tomiki. Najczęściej jednak siadam sam przed komputerem, poświęcam dwie godziny i szukam w Internecie poezji. Spotkałem się już parokrotnie z błędami w wierszach. Na całe szczęście Pan Jan Poprawa albo Pan Bogusław Sobczuk służą swoją biblioteką i zdarzało się, że pomagali mi w poprawianiu tekstów.

- Jak reagują na Twoje śpiewanie i sukcesy koledzy ze szkoły i nauczyciele?

- Wszyscy przyjaciele i znajomi bardzo cieszą się razem ze mną i wspierają moje działania. Nie traktuję swoich sukcesów jako czegoś wielkiego i staram się z tego nie robić pompy. Jeżdżę, biorę udział w różnych konkursach, trochę śpiewam, zobaczymy co będzie dalej. W tym roku jestem bardziej doświadczony, więc postaram się wyjechać na jeszcze więcej festiwali. W roku ubiegłym zadebiutowałem, więc nie wiedziałem w ilu konkursach w Polsce mogę tak naprawdę wziąć udział. Dopiero jeżdżąc i spotykając różnych ludzi dowiadywałem się o kolejnych konkursach, więc w tym roku mam nadzieję, że to będzie bardziej zagęszczone.

- Pozwoli Ci na to czas? Nie jesteś czasem w klasie maturalnej?

- Od niecałego miesiąca jestem pełnoletni. Wszyscy myślą, że mając 18 lat jestem w klasie maturalnej, ale przede mną jeszcze rok. Staram się nadganiać realizowany przez moją klasę program, bo i tak już strasznie mało jestem w szkole. Sprawia mi to duże problemy, ale jakoś sobie radzę. Niektórzy nauczyciele bardzo mnie wspierają.
 
Rozmawiała: Teresa Drozda.
 
 
Wrzesień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
4
5
6
7
14
19
21

Nadchodzące wydarzenia


26
Wrz
2017
19:00
26 wrzesień 2017 19:00
Studio Koncertowe Polskiego Radia im.Witolda Lutosławskiego - Warszawa ul. Modzelewskiego 59
Koncert piosenek Wojciecha Młynarskiego pt. Piosenka to forma Magiczna. Kierownictwo muzyczne – Aldona [...]
26
Wrz
2017
19:15
Koncert
26 wrzesień 2017 19:15
Teatr Ateneum - Warszawa, ul. Jaracza 2
Artur Andrus w recitalu kabaretowym. Artyście towarzyszy zespół muzyczny w składzie Wojciech Stec (fortepian) i Łukasz [...]
27
Wrz
2017
18:00
27 wrzesień 2017 18:00
Muzyczne Studio Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej - Warszawa ul. Myśliwiecka 3/5/7
Nula Stankiewicz w koncercie piosenek Agnieszki Osieckiej pt. Byle nie o miłości. Występują:Nula Stankiewicz - śpiewJanusz Strobel - gitara klasycznaWłodzimierz Nahorny - fortepianMariusz "Fazi" [...]
27
Wrz
2017
19:00
Koncert
27 wrzesień 2017 19:00
Teatr im. Adama Mickiewicza - Częstochowa, ul. Kilińskiego 15
Piotr Machalica w recitalu pt. Mój ulubiony Młynarski. Recital "Mój ulubiony Młynarski" to hołd [...]
27
Wrz
2017
19:15
Koncert
27 wrzesień 2017 19:15
Teatr Ateneum - Warszawa, ul. Jaracza 2
Artur Andrus w recitalu kabaretowym. Artyście towarzyszy zespół muzyczny w składzie Wojciech Stec (fortepian) i Łukasz [...]
 

Wspierane przez iCagenda

Facebook

SFbBox by enter-logic-seo.gr

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2017
Projekt i wykonanie CFTB.PL