Nie zmącić muzyką myśli - o koncercie Pawła Ruszkowskiego

poniedziałek, 13 sierpień 2012
Specjalnie dla Strefy Piosenki pisze Beata Bonik:

"Nie zmącić muzyką myśli" – gdybym miała najkrócej przedstawić koncert Pawła Ruszkowskiego w Radiu Gdańsk, nie mogłabym chyba znaleźć innych słów. Choć, przyznaję, nawet mnie samą one dziwią, bo wydaje się, że pasują bardziej do artysty w słusznym wieku i z tzw. znaczącym bagażem doświadczeń życiowych. Tymczasem gościem sierpniowych "Muzycznych Wędrówek Łosia i Basiora" był tegoroczny maturzysta, człowiek bardzo młody, mogący jednak poszczycić się całkiem godziwymi osiągnięciami, że wymienię tylko I nagrodę  21. Finału Turnieju Poezji Śpiewanej OKR we Włocławku i Grand Prix 39. Spotkań Zamkowych "Śpiewajmy Poezję" w Olsztynie.
Koncert zapowiadał się intrygująco, choć program wzbudził uczucia raczej mieszane. Leśmian, Stachura, Bursa – pięknie, tyle że po teksty tych poetów sięgają chyba wszyscy. A do tego Zagajewski. Czy Zagajewskiego w ogóle można śpiewać? To znaczy – zapewne można, ale nie jest to łatwe, nie należy on do poetów muzycznych, u których melodia pulsuje tuż pod powierzchnią słów, jak u Leśmiana. Zagajewski to poeta czystego intelektu, a jak wyśpiewać intelekt? Jak nie zamydlić go pianą ładnych dźwięków? A czekał nas ponad godzinny recital, złożony głównie z Leśmiana i Zagajewskiego. Czy to nie zbyt ambitne? Czy nie za duże to wyzwanie dla słuchaczy i dla wykonawcy, zwłaszcza gdy staje on przed widownią samotnie z gitarą (lub dwiema)?
 
Na szczęście moje obawy okazały się płonne a młody artysta, który po raz pierwszy prezentował tak obszerny, w pełni autorski materiał, poradził sobie znakomicie.

Jest wiele powodów, by pochwalić Pawła, choćby za starannie przemyślaną i spójną, pomimo dużej różnorodności tekstów i muzyki, kompozycję koncertu, a także za dbałość o drobiazgi – leżący na każdym krześle program z wykazem przygotowanych utworów to niby błahostka, a jednak świadczy o stosunku do widza. Dalej pochwała za prowadzenie koncertu, za umiejętność łączenia kolejnych utworów, bezpośredniość w kontaktach z widownią, za humor i szczerą powagę. A od strony muzycznej? Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na znakomity głos i na sprawność w posługiwaniu się instrumentem. Paweł jest bardzo dobrym gitarzystą.

Ale nie to, co wymieniłam, ma największe znaczenie, bo nie to sprawia, że człowiek stający na scenie jest artystą. Najpoważniejszym atutem Pawła jest sposób myślenia o muzyce i o tekście poetyckim. To, co gra i śpiewa, to naprawdę bardzo dobre interpretacje niełatwych wierszy. To, jak gra i śpiewa, służy głównie przekazaniu innym tego, co on, Paweł, w tych wierszach znalazł, jak odczytał myśl poety i co sam chciałby do niej dopowiedzieć. Ma przy tym duże poczucie wolności, co widać i w zabawie dźwiękami, w eksperymentowaniu z możliwościami instrumentu (efekty w wierszu "Piła"), i w przechodzeniu ponad przyzwyczajeniami słuchaczy (udana interpretacja muzyczna "Dwóch teatrów" Stachury, wbrew szlagierowi Jerzego Satanowskiego), i w swobodzie kształtowania frazy muzycznej, podporządkowanej nie tyle budowie wiersza, co myśli zawartej w słowach. Myśli często  bardzo poważnej, dotyczącej najtrudniejszych spraw naszego świata. Na szczęście Paweł ma też świetną umiejętność przechodzenia od spraw trudnych do  lżejszych, pozornie łatwiejszych, co słychać było i w tekstach, i w muzyce.  Ta różnorodność znakomicie chroniła słuchaczy przed poczuciem znużenia, a płyty, która być może powstanie z nagrania w RG, będzie się zapewne dobrze słuchało.
 
Koncert, o którym piszę, poszedł już w eter – może uda się znaleźć jego zapis na stronach wejherowskiej TTM (Twoja Telewizja Morska), może uda się zakupić płytę. Jeśli będzie okazja posłuchać Pawła na żywo – polecam. Tak jak polecam śledzić to, co będzie robił dalej, wszystkie sukcesy jak i nieuchronne wpadki. Bez nich nie ma wszak rozwoju.
Mam tylko nadzieję, że zawsze pozostanie mu, jak znak identyfikacyjny, to co dostrzegłam w tym debiutanckim koncercie: powaga, piękno i myśl.
 
Beata Bonik - specjalnie dla Strefy Piosenki.
 
Koncert odbył się 4 sierpnia 2012 roku w studiu koncertowym Radia Gdańsk.
 
 
Sierpień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
8
27
28
29

Nadchodzące wydarzenia


19
Sie
2017
20:00
Koncert
19 sierpień 2017 20:00
Centrum Kultury i Sztuki Dwór Kossaków - Górki Wielkie, ul. Stary Dwór 4
Wieczór sowich piosenek to dwoista propozycja. Po pierwsze – spotkanie dwóch [...]
19
Sie
2017
20:30
Koncert
19 sierpień 2017 20:30
Teatr Atelier - Sopot, al. Mamuszki 2
Piotr Machalica w recitalu pt. Mój ulubiony Młynarski. Występują:Piotr Machalica – wokalKrzysztof [...]
20
Sie
2017
19:30
Koncert
20 sierpień 2017 19:30
Teatr Atelier - Sopot, al. Mamuszki 2
Piotr Machalica w recitalu pt. Mój ulubiony Młynarski. Występują:Piotr Machalica – wokalKrzysztof [...]
21
Sie
2017
19:30
Koncert
21 sierpień 2017 19:30
Teatr Atelier - Sopot, al. Mamuszki 2
Piotr Machalica w recitalu pt. Mój ulubiony Młynarski. Występują:Piotr Machalica – wokalKrzysztof [...]
22
Sie
2017
19:30
Koncert
22 sierpień 2017 19:30
Teatr Atelier - Sopot, al. Mamuszki 2
Piotr Machalica w recitalu pt. Mój ulubiony Młynarski. Występują:Piotr Machalica – wokalKrzysztof [...]
 

Wspierane przez iCagenda

Facebook

SFbBox by enter-logic-seo.gr

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2017
Projekt i wykonanie CFTB.PL