Po raz piąty udowodniono, że "Piosenka jest dobra..."

niedziela, 09 grudzień 2012
Specjalnie dla Strefy Piosenki pisze Jacek K.:

To było tak – byłeś, słuchałeś, to napisz, masz wolną rękę.
Więc siadam i piszę: w niedzielny wieczór 18 listopada 2012 roku w Ośrodku Kultury Ochoty w Warszawie, gdzie działa Studio Wokalnie im. Jerzego Wasowskiego, odbył się finał V Konkursu Wokalnego "Piosenka jest dobra na wszystko" na interpretację piosenek Jeremiego Przybory lub/i Jerzego Wasowskiego. Poprzedniego dnia jury wyłoniło piątkę, a w zasadzie szóstkę (bo był jeden duet) finalistów.
Wykonawcom towarzyszyło trio instrumentalne, jak mawiał woźny Turecki – parekselans, jazzowe, co spowodowało, iż wokaliści interpretowali raczej "na jazzowo". Z jednej strony miało to swój urok, z drugiej zaś trochę ich zunifikowało, ale oczywiście każdego "ulubieńca" jazzu (a ja się nieśmiało do takich zaliczam) wprowadzało w miły nastrój.
 
Finał był zdecydowanie sfeminizowany – tylko jeden męski pierwiastek , nie licząc muzyków i brzydszej połowy (skądinąd, ciekawe kto to wymyślił) duetu prowadzącego w składzie Monika (żona) Wasowska i Grzegorz Wasowski. Pan Grzegorz sporą część swych wypowiedzi poświęcił bardzo istotnemu problemowi, dotykającego wielu takich przystojnych mężczyzn jak między innymi piszący te słowa i pan prowadzący, a mianowicie kiepskiej jakość materiałów, z których szyje się męskie marynarki. Już po roku się one kurczą, co, jak się okazało, dotknęło także Janusza Tylmana towarzyszącego pianistycznie gościom specjalnym.

Wracam jednak do "ad remu". Koncert finałowy rozpoczęła Aleksandra Juckiewicz, wykwalifikowana położna, zaproponowała swoje interpretacje utworów: "Tango kat" i "Oczy przezroczyste". Szczególnie jeśli chodzi o utwór pierwszy to naprawdę trzeba mieć niezwykły pomysł "na", by słuchający po pierwszych taktach na moment choć zapomniał o Irenie Kwiatkowskiej. Następnie na maleńkiej scenie pojawiła się Iga Kozacka, pełna energii i zdająca sobie sprawę ze swoich walorów, wyśpiewała, że się tak wyrażę, w konwencji dawnego dancingu, pieśń "Bo we mnie jest seks" – w co można uwierzyć absolutnie oraz "O, Romeo". W jej wykonaniu ja chętnie usłyszałbym wyznanie pewnej ciepłej wdówki, ale to tylko takie wizualne życzenie. Jako trzecia zaprezentowała się warszawianka Olga Barej – w wersji "video" absolutna triumfatorka. Zaśpiewała "Pejzaż bez ciebie" oraz "Na wypadek, gdyby to nie skończyło się małżeństwem", obie piosenki z repertuaru Hanny Banaszak, przy czym ta druga to utwór bardzo trudny i mało znany, z którym pani Olga poradziła sobie wyśmienicie. Dodatkowo znakomicie "wygrała" swoje atuty, rzucając przy tym uroczym spojrzeniem w kierunku... nie, nie moim. Nie bardzo tylko wiedziała co zrobić z rękoma, ale jeszcze się nauczy (wszak proszę pamiętać, że piszę o śpiewającej młodzieży!). Nadszedł czas na "rodzynka". Jan Bogdaniuk najpierw wdał się w rozmowę w ogólnie znanym języku fińskim z jurorką Danutą Błażejczyk, a następnie wykonał "Pod twoim oknem" oraz "wyrapował" "Bo we mnie jest seks", posuwając się nawet do charakterystycznego obniżenia porciąt. Trzeba przyznać, że pomysł na "Sex" był udany, choć może nieco nie w mojej poetyce, natomiast "Pod twoim oknem" w szalenie oszczędnej i trudnej aranżacji wykonane zostało znakomicie. Jako ostatnie wystąpiły Monika Sadowska (blondynka) i Weronika Zaborowska (brunetka) – duet żeński (czy kolor włosów odpowiada też za barwę głosu?). Dziewczyny zaśpiewały "Średnie miasta" – polifonia!!!!! i "Bo we mnie jest seks", którym zabawiły się choreograficznie.

"Proszę wstać, sąd udaje się na naradę...", zapowiedź wyglądała trochę inaczej – proszę zostać, jury udaje się... a chwile oczekiwania na werdykt umilą pani Magdalena Zawadzka oraz Maciej Zakościelny, w ich wykonaniu piosenki Kaliny Jędrusik z projektu "Kalinowe Serce". Przy okazji polecamy kawiarnię, która tak się właśnie nazywa i w której odbywają się co rusz nastrojowe koncerty. Warszawski Żoliborz, ulica Krasińskiego. Kalina mieszkała nieopodal... Pani Magda jak zwykle czarowała swoim urokiem i tym czymś niezwykłym w oczach. Pan Zakościelny, ulubieniec młodzieży żeńskiej, zagrał również na skrzypcach.

Po długich i chyba burzliwych obradach, jury wreszcie uzgodniło werdykt – wygrała Aleksandra Juckiewicz.
I w tym miejscu muszę się nie zgodzić, bo według mnie duet Sadowska-Zaborowska i ich "Średnie miasta" był bezkonkurencyjny. Raz, że dziewczyny na piosenkę miały pomysł, to do tego usłyszeliśmy najczystszą polifonię, a to sztuka nie prosta (co zresztą zauważył Konstanty Przybora, wręczający nagrody przewodniczący jury), a rapowa wersja "Seksu", przy kilku tekstowych potknięciach, też dowodziła, że wykonawca szukał pomysłu. No ale cóż...
Skoro wymieniłem już dwa nazwiska jurorów, to czuję się w obowiązku podać resztę składu: Zofia Kucówna (wspaniale było uciąć sobie z Nią króciutką pogawędkę), Teresa Drozda (nie tylko "strefapiosenki.pl", także prawdziwa pasjonatka i znawczyni twórczości duetu Wasowski/Przybora), Bogdan Hołownia (pianista, kompozytor i aranżer, m.in. "Wasowski songbook" z trębaczem Gregiem Hopkinsem) oraz Aleksandra Bilińska-Słomkowska (wykładowczyni Studia Piosenki i specjalistka od "literatury muzycznej").
Druga nagroda trafiła do mego faworyta Jana Bogdaniuka, trzecia do Olgi Barej.

I na zakończenie refleksja – od kilku lat dzięki Tuni odwiedzam przeróżne festiwale i konkursy wokalne – i tak się zastanawiam, skoro tylu młodych potrafi śpiewać bardziej niż poprawnie, do tego używają "dobrej literatury", to czemuż w tak zwanym ogólnym rozrachunku dominuje rzucone przez Jonasza Koftę "śpiewać każdy może" -  raczej gorzej? Wiem, wiem... nie ma co liczyć na odpowiedź. W OKU, gdzie dużo dobrej energii wkłada się w organizację omówionego Konkursu, starając się i wykonawcom i publiczności zapewnić najwyższy komfort artystyczny, do zobaczenia za rok.

Jacek K. - specjalnie dla Strefy Piosenki.
 
V Konkurs Wokalny "Piosenka jest dobra na wszystko" odbył się 17 i 18 listopada 2012r. w Ośrodku Kultury Ochoty w Warszawie.
 
 
Luty 2018
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
4
5
6
9
12
19
20
21
22
27

Nadchodzące wydarzenia


23
Lut
2018
19:00
23 luty 2018 19:00
Miejska Sala Koncertowa - Radzymin, ul. Konstytucji 3 Maja 15
Grzegorz Tomczak w koncercie pt. Ja to mam szczęście. Zespół w składzie: fortepian - Dawid Troczewski [...]
23
Lut
2018
19:00
23 luty 2018 19:00
Loch Camelot - Kraków, ul. św. Tomasza 17
Basia Stępniak-Wilk w recitalu pt. Muzyczna bombonierka. Jasiek Kusek - fortepian Paweł Solecki - fagot, melodica, [...]
23
Lut
2018
19:30
23 luty 2018 19:30
Kalinowe Serce - Warszawa, ul. Krasińskiego 25
Elżbieta Wojnowska w recitalu pt. Zapraszam Was do stołu.
23
Lut
2018
19:30
Koncert
23 luty 2018 19:30
Skład Butelek - Warszawa, ul. 11 listopada 22
Koncert zespołu Nic Wielkiego.
23
Lut
2018
20:00
Koncert
23 luty 2018 20:00
Piwnica pod Baranami - Kraków, Rynek Główny 27
Dorota Ślęzak, artystka Piwnicy pod Baranami zwana "Miedzianowłosym Aniołem", zaprasza na zimowy [...]
 

Wspierane przez iCagenda

Facebook

SFbBox by enter-logic-seo.gr

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2018
Projekt i wykonanie CFTB.PL