Może zostanę aktorem musicalowym? - mówi Kamil Studnicki

niedziela, 24 marzec 2013
22 marca 2013r., przed północą okazało się, że Grand Prix 34. Przeglądu Piosenki Aktorskiej – Złoty Tukan 2013 trafił właśnie do niego. Miesiąc wcześniej, tuż przed II etapem PPA, w Rybniku, w czasie OFPA, Teresa Drozda zaintrygowana jego wykonaniem piosenki "Ci ludzie tam" Jacques'a Brela, postanowiła Kamilowi Studnickiemu zadać kilka pytań. Zaczęło się od pytania o wiek...

- Mam 19 lat. Wszystko, co w moim życiu artystyczne, zaczęło się od teatru we wczesnych latach szkolnych, gdy brałem udział w wielu konkursach recytatorskich. W końcu trafiłem na zajęcia do Kasi Przeciszowskiej. Z piosenką zaczęło się podobnie, bo chyba w piątej klasie szkoły podstawowej zaśpiewałem „Sen o Warszawie” na przeglądzie organizowanym w szkole, bez nagród i rywalizacji. Z Kasią pracuję już 6 lat, a śpiewem zajmujemy się od 3 lat. W swoje pasje inwestuję mnóstwo pracy i swojego czasu, a przez to często cierpią inne dziedziny mojego życia.

- A co interesuje Cię bardziej?

- I teatr i piosenka. Staram się, aby te dwie dziedziny szły osobnymi torami, ale równolegle. Nie chcę ich łączyć, by powiedzieć, że wolę śpiewanie lub mówienie na scenie i granie w spektaklu. To dwie odrębne dziedziny, które chcę rozdzielać.
 
- Jak planujesz to połączyć? Wcześniej czy później będzie trzeba… Jeśli zdasz do szkoły teatralnej, harmonijna praca nad piosenką, śpiewanie w konkursach, zostaną zaburzone?

- Konkursy konkursami, ale moim celem jest dostanie się do szkoły teatralnej lub do szkoły muzycznej. Składam dokumenty do obu rodzajów szkół, ale można połączyć te dwa kierunki i zostać aktorem musicalowym. W Gdańsku jest Akademia Muzyczna kształcąca takich aktorów. W szkole teatralnej też uczą śpiewania. A festiwale to nowe doświadczenia i zdobywanie nowych umiejętności, jak np. zapoznanie się ze sceną i obserwowanie reakcji publiczności, nie są celem samym w sobie. Najważniejsze jest, by to co robię, poruszyło publiczność, trafiło do niej.

- Na ile masz wpływ na to co śpiewasz, a na ile decydują ludzie, z którymi pracujesz? Nie piszesz sam piosenek, więc bardzo ważne jest to, skąd Twój repertuar się bierze?

- Słucham bardzo dużo muzyki. Oglądam koncerty z przeglądów piosenki aktorskiej. Szukam tekstów, które mnie zainspirują. Czasami na próbę przynosi tekst moja instruktorka, a czasami sam znajduję coś i proponuję byśmy nad tym popracowali. Później nadchodzi moment, w którym z 50 przyniesionych piosenek, wybrać trzeba kilka najlepszych.

- A piosenki, które zaśpiewałeś w konkursie OFPA?

- Był Brell i Zaucha. Na Zauchę trafiłem przypadkowo, bo ta piosenka nie jest specjalnie znana. Nie jestem profesjonalnym aktorem, więc staram się przepuścić tekst przez siebie, tak by wypływał ze mnie. Staram się też przez to coś powiedzieć na temat, który jest mi bliski.

- Plan na najbliższy rok jest taki by zdać maturę i dostać się na wymarzone studia. Która szkoła jest najważniejsza?

- Gdyby wszystkie szkoły były na tym samym poziomie, a miałbym wybierać tylko między miastami, to najbardziej jestem zafascynowany Warszawą, która otwiera wiele drzwi. Kocham to miasto. Nie zastanawiałem się nad tym, która ze szkół jest moją wymarzoną.

- Co jeszcze ważne jest w Twoim życiu?

- Ważna jest dla mnie przyjaźń. Mam kilku przyjaciół, którzy dają mi dużo energii. Uwielbiam podróżować, poznawać nowych ludzi, miejsca których wcześniej nie widziałem. Zastanawiać się nad tym, co widzę. To wszystko jest bardzo inspirujące. Miejsca, ludzie, kultury, pory roku, zachowania...

- Byłeś już na Festiwalu w Rybniku?

- W ubiegłym roku przeszedłem eliminacje do konkursu otwartego, ale wydaje mi się, że nie byłem jeszcze gotowy, by wystąpić i nie dostałem się do finału.
Rybnik uwielbiam, ale szkoda, że przyjeżdżam tu tylko wtedy, gdy jest zima. Kojarzy mi się wtedy z Alaską lub Syberią. Mam stąd wspaniałe wspomnienia. Lubię Panią Jadzię Bronowską-Demczuk i artystów, którzy tu występują. OFPA ma swoją wyjątkową aurę. Bardzo ważne jest, żeby organizacja była dobra. Gdy jest kiepska, artysta czuje się niezbyt komfortowo. OFPA sprawia, że artysta może czuć się dobrze. Wszystko jest perfekcyjnie zorganizowane: noclegi, scena, nagłośnienie, oświetlenie, próby i koncerty obsługiwane przez wspaniałych techników. Sala koncertowa jest bardzo klimatyczna. Jest duża, ale zachowuje kameralny klimat. I pani Jadzia, która daje z siebie 200%.

- Co tworzy klimat?

Wydaje mi się, że klimat tworzą ludzie, którzy tutaj są i pracują, a także Ci którzy przyjeżdżają zaśpiewać w konkursie. Wszyscy jesteśmy zgromadzeni w jednym miejscu i możemy się integrować. Przyjeżdżają tu znajomi, których spotykam też na innych  festiwalach w Polsce. Miejsce jest przepiękne.

- Jakie festiwale masz jeszcze w planach w tym roku? Czy już tylko przygotowania do matury?


W poniedziałek rano wyjeżdżam do Wrocławia na eliminacje do II etapu Przeglądu Piosenki Aktorskiej. To jest zaplanowane, o reszcie będę decydował na bieżąco w trakcie roku. W zeszłym roku zostałem laureatem I nagrody na Festiwalu XVIII Poetycko-Muzyczna Bitwa pod Gorlicami. Główną nagrodą było 10 godzin nagrań w profesjonalnym studio nagrań w Gorlicach. Jadę tam w połowie kwietnia na 2 dni by nagrać płytę promocyjną. To dość spontaniczne przedsięwzięcie, więc ciekawy jestem jego efektu.
 
Rozmawiała: Teresa Drozda.
 
 
Wrzesień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So N
4
5
6
7
14
19
21

Nadchodzące wydarzenia


26
Wrz
2017
19:00
26 wrzesień 2017 19:00
Studio Koncertowe Polskiego Radia im.Witolda Lutosławskiego - Warszawa ul. Modzelewskiego 59
Koncert piosenek Wojciecha Młynarskiego pt. Piosenka to forma Magiczna. Kierownictwo muzyczne – Aldona [...]
26
Wrz
2017
19:15
Koncert
26 wrzesień 2017 19:15
Teatr Ateneum - Warszawa, ul. Jaracza 2
Artur Andrus w recitalu kabaretowym. Artyście towarzyszy zespół muzyczny w składzie Wojciech Stec (fortepian) i Łukasz [...]
27
Wrz
2017
18:00
27 wrzesień 2017 18:00
Muzyczne Studio Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej - Warszawa ul. Myśliwiecka 3/5/7
Nula Stankiewicz w koncercie piosenek Agnieszki Osieckiej pt. Byle nie o miłości. Występują:Nula Stankiewicz - śpiewJanusz Strobel - gitara klasycznaWłodzimierz Nahorny - fortepianMariusz "Fazi" [...]
27
Wrz
2017
19:00
Koncert
27 wrzesień 2017 19:00
Teatr im. Adama Mickiewicza - Częstochowa, ul. Kilińskiego 15
Piotr Machalica w recitalu pt. Mój ulubiony Młynarski. Recital "Mój ulubiony Młynarski" to hołd [...]
27
Wrz
2017
19:15
Koncert
27 wrzesień 2017 19:15
Teatr Ateneum - Warszawa, ul. Jaracza 2
Artur Andrus w recitalu kabaretowym. Artyście towarzyszy zespół muzyczny w składzie Wojciech Stec (fortepian) i Łukasz [...]
 

Wspierane przez iCagenda

Facebook

SFbBox by enter-logic-seo.gr

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2017
Projekt i wykonanie CFTB.PL