Mężczyzna z zakolami - Łukasz Majewski

 I co z tego że mężczyzna ma zakola?
(O płycie Łukasza Majewskiego refleksji garść)

Szereg różnych, nierzadko tylko pozornie odległych od siebie wydarzeń spowodował, że wszedłem w posiadanie płyty Łukasza Majewskiego – "Mężczyzna z zakolami". Jakież to były wydarzenia? Pierwszym była audycja Strefa Kultury w RDCu, gdzie to red. Teresa Drozda przeprowadziła rozmowę z autorem, prezentując nagrania z nowej płyty. Już wtedy mnie wgniotło, no, ale, myślę sobie, spokojnie. To tylko demo, a zresztą nie można mieć wszystkiego. Wydarzeniem drugim, było zamieszczenie na durnym, ale niestety popularnym portalu społecznościowym atrakcyjnej w formie i treści oferty, udostępnionej przez wspomnianą już redaktor Drozdę Teresę. Myślę sobie – ot sitwa, ręka rękę myje. Pomyślałem sobie dalej (bo czasami jak mi się włączy to trudno zatrzymać), że jak ich chytrze zdemaskuję! Skoro wytropiłem aferę, poszedłem dalej i przymuszony imperatywem wewnętrznym chytrze zamieniłem część zapisu magnetycznego na moim koncie na przesyłkę priorytetową. Aby bardziej się uwiarygodnić, poprosiłem o autograf. To wzbudza zaufanie i odsuwa podejrzenia o niecne zamiary.

Zlecenie zostało przyjęte, przesyłka potwierdzona, płyta dotarła. Otworzyłem kopertę, przyjrzałem się płycie i pomyślałem – tu ich mam. Na okładce jakiś facet, co więcej włosów ma po drugiej stronie głowy. Jest afera!
Włączyłem płytę, w drugą rękę wziąłem telefon by zadzwonić do jakiejś sejmowej komisji od afer i… tyle mnie widziano. Znaczy tyle widziano mego ducha. Po prostu odpłynąłem. Blisko godzinę, a może więcej byłem "odpłynięty".  Głęboki, przejmujący głos Łukasza, będący pierwszoplanowym instrumentem, w towarzystwie fortepianu i gitary basowej – czyli zestaw na trudne czasy. A że czasy są zawsze trudne, to musiało wystarczyć. I wystarczyło w zupełności. Piosenki na płycie są różne. Bardziej i mniej dynamiczne, bardzie i mniej nostalgiczne, bardziej i mniej wesołe. Teksty piosenek traktowały o szeroko pojętej prozie życia. Prozie boleśnie odciskającej swe piętno u mężczyzn w pewnym wieku. Bądźmy szczerzy - w moim wieku. Rzadko która płyta tak dokładnie opisuje sporo aspektów… mojego życia.

Piosenki łączyło jedno – charyzma Łukasza Majewskiego, który na każdej z nich odciskał swój stempelek. Kto chciał, mógł się doszukać gitary Ryszarda Leoszewskiego, dowcipu Pawła Wójcika czy klimatów Przemysława Gintrowskiego. Choć zupełnie nie było takiej potrzeby. Łukasz Majewski jest sobą i to w zupełności wystarcza.
Po zakończeniu płyty (co, już, tak szybko?) z żalem wyjąłem płytę z odtwarzacza, by zgrać ją sobie do formatu mp3, by móc odtwarzać na urządzeniu przenośnym, w szaleństwie bowiem prócz amplitunera zakupiłem także i niezłe słuchawki, które pozwolą mi się cieszyć nagraniami także i poza okablowanym dużym pokojem. (Co zresztą nastąpiło już kolejnej nocy. Głos Łukasza Majewskiego w słuchawkach dobrze oddających bas brzmiał jeszcze lepiej, a każda głoska idealnie wyartykułowana była znakomicie słyszana i rozumiana.)
I ta perspektywa ukoiła mój żal, wynikły z powodu niewykrycia kolejnej afery. Płyta "Mężczyzna z zakolami" jest znakomita, kompletna i w pełni zasługuje na wszelkie słowa uznania, jakie padły, padają i zapewne padną pod jej adresem.

Krążek wydany pod patronatem Strefy Piosenki w pełni nań zasługuje, a ja mogę ją tylko polecić (choć cały nakład się już rozszedł, można gdzieś jeszcze ją znaleźć, trzeba tylko chcieć).

Satysfakcja gwarantowana. I murowana.
O czym donosił będący pod wrażeniem:

Stefan Bolcman (choć bez zakoli)

POD PATRONATEM "STREFY PIOSENKI"

SPIS UTWORÓW:

  1. I niech tak zostanie
  2. Ballada pokojowa na cztery nogi
  3. Splin w stylu retro
  4. Opowieść z przyjaciółmi w tle
  5. Napisałem dla Ciebie piosenkę
  6. Wyznanie łysego frajera
  7. Ballada gruntowna
  8. Refleksja przedrozwodowa
  9. Piosenka na cztery (muz. Piotr Dąbrówka)
  10. Ballada proekologiczna
  11. Małe miasteczka
  12. Świniaki song
  13. Pora już odejść
  14. Pół dekalogu
  15. Słów kilka o tym co mógłbym
  16. Piosenka na koniec roku

Łukasz Majewski – słowa, muzyka, śpiew, gitara klasyczna

Skład zespołu:
Piotr Kajetan Matczuk
– fortepian, melodyka
Tomasz Przyborowicz
– gitara basowa

PREMIERA: październik 2013 (MTJ)

 

Luty 2018
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
4
5
6
9
12
19
20
21
22
27

Nadchodzące wydarzenia


23
Lut
2018
19:00
23 luty 2018 19:00
Miejska Sala Koncertowa - Radzymin, ul. Konstytucji 3 Maja 15
Grzegorz Tomczak w koncercie pt. Ja to mam szczęście. Zespół w składzie: fortepian - Dawid Troczewski [...]
23
Lut
2018
19:00
23 luty 2018 19:00
Loch Camelot - Kraków, ul. św. Tomasza 17
Basia Stępniak-Wilk w recitalu pt. Muzyczna bombonierka. Jasiek Kusek - fortepian Paweł Solecki - fagot, melodica, [...]
23
Lut
2018
19:30
23 luty 2018 19:30
Kalinowe Serce - Warszawa, ul. Krasińskiego 25
Elżbieta Wojnowska w recitalu pt. Zapraszam Was do stołu.
23
Lut
2018
19:30
Koncert
23 luty 2018 19:30
Skład Butelek - Warszawa, ul. 11 listopada 22
Koncert zespołu Nic Wielkiego.
23
Lut
2018
20:00
Koncert
23 luty 2018 20:00
Piwnica pod Baranami - Kraków, Rynek Główny 27
Dorota Ślęzak, artystka Piwnicy pod Baranami zwana "Miedzianowłosym Aniołem", zaprasza na zimowy [...]
 

Wspierane przez iCagenda

Facebook

SFbBox by enter-logic-seo.gr

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2018
Projekt i wykonanie CFTB.PL