Po sztuce "Tunel" w Teatrze Piosenki

piątek, 09 luty 2007
("Gazeta Wyborcza - Wrocław" nr 30 - 05.02.2007)

Widowisko "Tunel", przygotowane na scenie Impartu przez Teatr Piosenki, nie nawiązuje do politycznie zaangażowanej twórczości Jacka Kaczmarskiego, odsłania urodę i mądrość jego poezji.

Mirosław Baka, aktor którego twarz widnieje na plakacie reklamującym przedstawienie, mówił w jednym z wywiadów: - Nie jest to kolejna próba powielenia postaci Jacka Kaczmarskiego, nie uzurpuję sobie roli do odgrywania jego postaci.
 
Rzeczywiście - "Tunel" nie jest koncertem ku czci zmarłego poety. A Baka pełni w nim rolę narratora, łącznika między pokoleniem Kaczmarskiego i młodszymi artystami, do których należała większa część widowiska.

Fotograficzny portret Jacka Kaczmarskiego, jak sygnatura kończąca wiersz, pojawił się na wiszącym na scenie ekranie dosłownie na chwilę w finale. Próżno jednak doszukiwać się obecności barda stanu wojennego na scenie, bo w "Tunelu" ustępuje on miejsca Kaczmarskiemu - autorowi wierszy, który na wesoło opisuje on swoje perypetie z pieskiem Yorkiem ("O pożytkach z pewnej rasy") i losy mułoskoczka Gugusia ("Mułoskoczek"). Oczywiście w tle utworów pobrzmiewa polityczna rzeczywistość, ale bez dramatu, patosu, podana w sposób lekki i z dystansem, jak w zabawie słownej "Mieć miedź". W piosenkach nie brakuje poważnej refleksji człowieka, który wie, że niedługo opuści ten świat, ale wątki autobiograficzne, bajki, przypowieści i ody z "Tunelu" pozbawione są gniewu, tak charakterystycznego dla Kaczmarskiego komentatora polityki.

Muzycznie widowisku też daleko do gitarowo-fortepianowego klimatu znanego z występów tria Kaczmarski, Gintrowski, Łapiński. Hadrian Tabęcki i Paweł Stankiewicz ani przez moment w swych kompozycjach nie ulegają pokusie naśladownictwa tamtego stylu. I co prawda "Łazienki zimą" czy "Wenecka kurtyzana..." mogłyby pretendować do rangi przeboju w Krainie Łagodności, ale większość piosenek to utwory skomplikowane, zaaranżowane na kilka instrumentów. Pozbawione są chwytliwych refrenów i prostych linii melodycznych, za to często pojawia się w nich mocny rockowy bit, który po chwili zastępują spokojne, długie dźwięki akordeonu i już całkiem delikatna gra perkusji.

Muzyce i scenicznej wymowie "Tunelu" bliżej do piosenki aktorskiej niż do Kaczmarskiego znanego z "Obławy" - to zasługa muzyków grupy Kamaleon Sextet, znanej między innymi ze współpracy z Mirosławem Czyżykiewiczem i Katarzyną Groniec. Brawa dla nich były naprawdę zasłużone. Trwający ponad godzinę "Tunel" jest świetnym poetyckim spektaklem, a nie odcinaniem kuponów od sławy Kaczmarskiego.

Napisał: Rafał Zieliński
Recenzja ukazała się w "Gazecie Wyborczej - Wrocław" (nr 30) - 05.02.2007r.

Od Redakcji:
Premiera "Tunelu" z muzyką Hadriana Filipa Tabęckiego i Pawła Stankiewicza odbyła się 29 lipca 2006 roku w Kołobrzegu na III Festiwalu Piosenki Poetyckiej "Nadzieja".
Premiera wrocławska, w Teatrze Piosenki miała miejsce 15 grudnia 2006 roku.
 
Pn Wt Śr Cz Pt So N
2
3
4
8
9
11
16
23
24
27
28
29
30
31

Nadchodzące wydarzenia

Teatr Atelier - Sopot, al. Mamuszki 2
Teatr Atelier - Sopot, al. Mamuszki 2
Kalinowe Serce - Warszawa, ul. Krasińskiego 25
Muszla koncertowa w parku zdrojowym - Głuchołazy, ul. Parkowa
Teatr Atelier - Sopot, al. Mamuszki 2

Facebook

SFbBox by enter-logic-seo.gr

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2018
Projekt i wykonanie CFTB.PL